Translate

piątek, 27 grudnia 2013

Yay! Yay! Yay!

Tak to chyba ostatni post o odottemita (jak na razie), który łączy się z tamtymi filmikami:)
Postanowiłam trochę upodobnić się do hime gyaru, ale chyba mi to nie do końca wyszło to coś chyba koło himekaji.

Ja jakoś tak mam, że nie cierpię makijażu kiedy tańczę więc moja twarz jest bez żadnych udziwnień.
A co ja gadam, chyba tylko na jednym filmiku mam coś na twarzy i to ten w którym pokazuję jak zrobić makijaż gyaru - na co dzień się nie maluję więc czemu miałabym to robić do kamery?



No dobra odstawmy to bo się zakręciłam. Chciałam zatańczyć jakiś mega łatwy układ, ale wzięłam sobie za wzór do nauki dziewczynę, która nie dała rzuty na całe ciało więc pewnie są błędy.
Oczywiście zorientowałam się o tym dopiero kiedy obejrzałam inną wersję.
No tak, nikt nie jest idealny.


środa, 25 grudnia 2013

Megu, megu fire! Endless night!

Tak miałam zrobić świąteczną notatkę, ale dzisiaj spróbowałam swoich sił i zatańczyłam megu megu fire:
iiii........polepszyłam jakość nagrywanego obrazu - nie wiem jakim cudem, ale zawsze coś.
Mam nadzieję, że będzie się wam wszystkim fajnie oglądać.

Dokładnie na Wigilię doszła do mnie paczka w której była ta "sukienka" (bo na mnie to tunika) opaska z kwiatami, którą też mam na tym filmiku i czarna kokarda w stylu hime gyaru. Z produktów jestem zadowolona, nawet bardzo. Tak, niestety kamera nie odzwierciedla tego jak dobrze się to wszystko prezentuje.

Jeśli chodzi o taniec chciałam zatańczyć o wiele lepiej ale ciągle musiałam majstrować coś przy sprzęcie. Wyszło na to, że tańczyłam około 5 (jak nie więcej) razy jedno i to samo. Byłam już naqprawdę bardzo zmęczona, ale mam nadzieję, że nie widać tego na filmiku. Zanim ja się dogadam z "wyższą techniką" (czytaj : bardziej skomplikowaną niż patelnia) to trochę potrwa.
Chciałam ten taniec zatańczyć z koleżanką i mam wielką nadzieję, że jeszcze będę mieć ku temu okazję i nie obrazi się na mnie, że wstawiłam tutaj wersję solową.
Wesołych świąt!

sobota, 21 grudnia 2013

" Lady panther" i moja historia.

W poprzedniej notatce powiedziałam, że w moim życiu prywatnym sprawa całego kanału na youtubie przysporzyła mi na pewnie niespodziewanych emocji.
Nie wiem kto, ale ktoś z mojego otoczenia wyczaił jeden mój filmik i potem cały mój kanał. Wiadomość dość szybko objęła moją i rok młodszą klasę. Nie powiem cała sytuacja była dla mnie niesamowicie krępująca. W końcu mój kanał ma tematykę bardziej hobbystyczną. Na tym postanowiłam i tego się będę trzymać - jednak chciałam aby filmiki oglądali fani anime i mangi oraz odottemita lub osoby kochające kraje azjatyckie i lubiące tego typu sprawy. Gdyby osobie nieinteresującej się różnego rodzaju parodiami pokazać filmik z czymś co najbardziej mieści się w tym gatunku prawdopodobnie uznałaby to za głupotę. O ile nigdy specjalnie nie przejmowałam się opinią innych o tyle teraz poczułam się dziwnie. nawet wystawiłam 2 notki o ile dobrze pamiętam obrazującą całą tą sytuację:

Trochę o youtubie... (konkretnie o moim koncie)

2013-06-02 13:36
Kiedy zakładałam to konto nie chciałam być popularna - no dobra, może na początku, ale każdy kto tylko decyduje się na jakąkolwiek inną działalnośc niż tylko komentowanie i hejtowanie (mam na myśli osoby nagrywające filmiki) od razu wyobrażają sobie siebie jako internetową sensację, którą każdy będzie oglądać. Długo nie potrafiłam się zdecydować o czym chciałabym gadać, a podjęłam decyzję, że będę na 100% nagrywać - gadanie do kamery o takich pierdołach - przepraszam za wyrażenie - jak makijarze, kosmetyki, styl ubierania kończyło się monologami i oczami ku górze (dopiero nagrywając zauważyłam, że mam taki nawyk) i nieśmiertelnym ą, ę, a, e i innymi samogłoskami przeciąganymi w nieskończoność. 

Kiedy jednak zaczęłam mówić o tym co tak naprawdę mnie interesuje i pasjonuje zauważyłam, że w tych filmikach jestem kompletnie inną osobą. Sprawia mi to niesamowitą radość i wielką frajdę. Jednak postanowiłam nagrać kilka filmików także o moim aparacie (a raczej jego braku) na zęby aby po prostu też trochę dać filmik z reflekcjami itp... możecie nawet zauważyć, że beznadziejnie mi idzie ukrywanie emocji, alre oczywiście jako, że opisu nigdy nikt nie czyta ludzie nie rozumieli dlaczego mam tak negatywny stosunek i zaczęła się fala hejtowania... w sumie olanie tego przyszło mi dość łatwo - to nie są tematy na których mi zależy, ale są - ot tak - bo mam kilka swoich nawyków z których inni też być może skorzystają. Staram się mówić z taką pasją i życiem w filmikach urodowych jak w tych, które mnie naprawdę interesują - jednak wychodzi to jak wychodzi. Aby dodatkowo nie zaśmiecać tego bloga sprawami niezwiązanymi z azją, lub pięknem azjatyckim założyłam innego bloga oo urodzie. Jednak nie powiem - zdecydowanie wolę działalność tutaj. 

Jeżeli chodzi o moje konto to będą tutaj filmiki typowej otaku jak i o urodzie - a co tam - 2  w jedno połączymy.

Jednak zawsze marzyłam aby tańczyć jak Aikawa Kozue - kiedy nauczyłam się układu czułam niesamowitą radość i satyswakcję - wychodzi to jak wychodzi - idealnie nie jest ale ciągle staram się być lepsza i lepsza. Wtedy czuję , że żyję i że będzie o wiele, wiele więcej tanecznych filmików - lista układów już ułożona. 
I wszystko byłoby sobie super i fajnie gdyby nie to, że o moim koncie dowiedzieły się osoby chodzące ze mną do szkoły. W 2 dni cała szkoła obejrzała moje wszystkie filmiki i jak sądzę ponaklikała łapek w dół. Na żywo jednak nie spotkałam się z jakimkolwiek dokłuczaniem związanym z tematyką moich filmów - powiedziałam, że robię to co lubię - i sprawia mi to radość - nie obchodzi mnie opinia innych. Nie dla każdego jest ten kanał - zdecydowanie! To kanał przede wszystkim hobbystyczny - jeśli ktoś przychodzi tutaj dla moich filmików o innej tematyce to ok, ale niech pamięta, że to jedynie poboczny wątek. 
Wiele dała mi do myślenia cała sytuacja związana z ujawnieniem filmów - w końcu wzięłam się w garść i powiedziałam sobie "to twoje konto, ty tam będziesz robić to co przede wszystkim tobie się podoba. Jeśli będziesz chciała tańczyć to tańcz, ale postaraj się najlepiej jak tylko umiesz" i szczerze od tego momentu nikt już nie wspomninał o moim koncie. Są osoby, którym podobały się moje filmiki, a są i takie co po prostu (jak przypuszczam) się z nich śmieją i ok. Każdy jest inny - ja mam prawo być sobą, oni też. Chciałabym z góry podziękować wszystkim co chodzą ze mną do liceum (a nie jest ich dużo, to dość specyficzna szkoła, której ilość uczniów najprawdopodobniej nie będzie przekraczała 90 osób) jeśli to czytają, że w miarę uszanowali moją odmienność, moją działalność i (przynajmniej jawnie) nie wytykają mnie palcami i szybko powróciłam do okresu "sprzed nagrywania". 
Zapowiadam dużo nowych filmików, które będą okazyjne np. odnośnie cięcia kręconych włosów, jak i te na których naprawdę mi zależy czyli japoński taniec. Nie będę się martwić tym, czego i tak już nie cofnę - pójdę naprzód. 


Nie chcę mieć obserwatorów, chcę mieć fanów.

2013-09-03 14:51
Nie wiedziałam jak zatytuować ten wpis aby był czytalny. Apel albo ogłoszenia to coś co się czyta niechętnie.
Chodzi mi o kilka bardzo ważnych dla mnie spraw. Mianowicie wątek ten podsunęły mi dzisiaj osoby z mojej klasy, które mówiły w ironii "fajne filmiki", "jestem twoją fanką" , "jaki masz nick".
Przyznaję z góry - cała sprawa nie miała charakteru nękania czy jakielkolwiek innej przemocy psyhicznej, ale i tak takie wypowiedzi mnie lekko denerwują.
Dlaczego? 
Bo dla mnie nie liczy się ile osób ogólnie zobaczy dany filmik. Liczy się dla mnie ile osób zaciekwawionych takimi samymi tematami i mający podobne pasje zobaczy to co ja robię.
Jeśli piszesz bloga o kotach to chcesz aby twoje wpisy były czytane przez ludzi kochających koty, jeśli piszesz o kosmetyach kolorowych to chcesz aby czytały to osoby ciekawe tematem a nie marudy, które będą ci wypominać ile pieniędzy wydałaś na to, czy owamto - prawda?
Osoby piszące fanficion chcą aby ich opowiadania były czytane przez fanów tego samego co oni a nie ich kolegów z klasy.
Wreszcie osoby piszące blogi o tematyce piękna azjatyckiej kultury chcą aby czytały to osoby się tym interesujące.
Dlatego na pytanie odnośnie podanie mojego nicku lub kanału odpowiem "nie podam".
A dlaczego nie podam? Bo nie chcę aby moi znajomi  (poza tymi którym z własnej nieprzymuszonej woli ) oglądali moje wypociny tylko dlatego, że widzą i znają mnie na żywo. Mój kanał ma charakter hobbystyczny I TAKI BĘDZIE to ja robię tam to co mnie się podoba. Nie chcę więc mieć gapciów, którzy podpatrują co ja tam wyrabiam  i nie rozumieją o co chodzi.

Dziękuję tym wszystkim którzy tutaj są bo lubią tematy o których piszę, lubią odottemita (to tańczenie) i mangę oraz anime.

Można lubić mój kanał ze względu na filmiki urodowe, ale zawsze piszę czy to w opisie czy też na filmiku, że to głównie kanał hobbystyczny. Nie rozumiesz tego? Wydaje ci się to śmieszne? Kto ci kazał oglądać!?



Teraz już nic sobie z tego nie robię i w ogóle cała akcja ucichła.
Postanowiłam, że dalej będę robić to co chcę, ale tym razem postaram się do tego przyłożyć.
Tańcem, który sobie upatrzyłam był "lady panther" i powiem szczerze, że jestem zadowolona z tego co wyszło. Wprawdzie niektórych kroków zwyczajnie nie opanuję, ale mimo wszystko bardzo lubię ten taniec.
Niestety niewiele osób podziela moje zdanie.
Przy okazji, dziękuję osobom, które pocichu, pomału, ale jednak zaznaczają swoją obecność w komentarzach - dziękuję bardzo za wsparcie - naprawdę poza jedną, góra 2 osobami w swoim życiu nigdy nie miałam wielkiego wsparcia i zawsze słyszałam krytykę i to do niej się przyzwyczaiłam.
Dziękuję także osobom z konstruktywną krytyką - pomagają mi dostrzec błędy, których sama nie zauważam i motywują mnie do dalszej pracy i poprawy.
Mam nadzieję, że będzie was więcej. Bardzo was pozdrawiam i życzę wam z całego serca wesołych, radosnych, pełnych miłości rodzinnych świąt. Poza życzeniami niewiele mogę wam dać i podziękować.

Kto się jeszcze nie znudził może zobaczyć moje wykonanie do piosenki "lady panther".


poniedziałek, 16 grudnia 2013

Sweet magic

Pamiętam, że założyłam kanał na youtube bez żadnego konkretnego powodu, jednak skoro już tam był to próbowałam coś robić. Jednak "typowe" filmy mi nie wychodziły. Nie potrafiłam jak inne youtuberki zajmować się ubraniami, makijażem, outficami a nawet jeśli już to robiłam zasypywała mnie fala negatywnych komentarzy - w sumie nie dziwię im się. Kompletnie się na tym nie znałam i nie miałam radości z tego co robię, ale po dłuższym czasie zapragnęłam tańczyć odottemita jak Aikawa Kozue i zaczęłam trenować na własną rękę choreografię do tańca pt. "Sweet Magic".

Jednak nie powiem, spodziewałam się, że pójdzie to wszystko dużo łatwiej. Bardzo szybko dał się we znaki mój brak dokładności i jakichkolwiek umiejętności tanecznych. Sama nie wiem czego się spodziewałam w końcu nigdy wcześniej nie tańczyłam a nawet jak próbowałam i sądziłam, że mi dobrze idzie szybko byłam wyprowadzana z błędu przez moją koleżankę (która wtedy wiązała poważne ambicje z tańcem). Zawsze jednak się pocieszałam, że w końcu początki zawsze są trudne i zaczęłam się bardziej przykładać do nauki tańca. Mimo iż uważałam, że poszło mi jak na moje umiejętności wyjątkowo dobrze to już po tygodniu byłam skrajnie niezadowolona z tego co tutaj umieściłam. Traz kiedy już mam to zielone pojęcie o odottemita wiem co i jak zrobiłam źle i jak to poprawić. Planuję kiedyś nakręcić filmik w którym zatańczę to wszystko jeszcze raz. Jedynym powodem dla którego nie zablokowałam tego filmiku była przewaga ocen pozytywnych nad negatywnymi.

Tak w sumie zaczęła się moja przygoda z odottemita. Oto mój pierwszy filmik dzięki któremu w końcu zajęłam się tym co naprawdę lubię.

Mam dość kiepski zasięg jeżeli chodzi o światło więc ostrość jest poprawiana przez youtube.
Muszę jeszcze dużo ćwiczyć. Później cała afera z moim kanałem dała mi znać w życiu prywatnym, ale o tym opowiem później. Miłego oglądania:)

niedziela, 15 grudnia 2013

Co to odottemita?

Na samym początku chciałabym was przeprosić za dłuższą nieobecność, ale w ten piątek miałam urodziny a wczoraj przyjechała do mnie rodzinka. Przy okazji, czy ktoś zna francuski bo dostałam takie oto życzenia od męża mojej chrzestnej (jest francuzem i mieszka w Polsce).

Kilka razy udało mi się dogadać z nim łamanym francuskim (całe szczęście mówi po polsku) , ale chyba przecenił moją znajomość tego języka (w końcu zaczęłam się go uczyć dopiero w liceum i umiem najbardziej podstawowe zwroty). Parę zdań rozumiem, ale to i tak mało - będę musiała pomęczyć słownik:)


Dobra - może wracajmy do tematu - Odottemita - co to właściwie jest i dlaczego chcę o tym pisać?
Otóż odottemita to specyficzny gatunek taneczny często wykorzystywany przez japońskie idolki. Na samym początku kroki miały być banalnie proste i łatwe do powtórzenia.
Jednak z powodu coraz to większego zainteresowania krajami zachodnimi Japonią  gatunek ten ewoluował (ponieważ było bardzo dużo komentarzy o słabo utalentowanych idolkach. Często były one porównywane do gwiazd hollywood i spychane jako " te niezdary" ).
Odottemita ma być przede wszystkim urocza i słodka, nie ma tu wiele uwodzicielskich ruchów jak na przykład widzimy w tańcach latynowskich. Kolejną cechą charakterystyczną jest to, że jest jeden układ do konkretnej piosenki, który jest powtarzany przez wielu innych internautów. Co ciekawe - nie ogranicza się to do tylko i wyłącznie mieszkańców japonii. Podam przykład - piosenka Pon Pon Pon w wielu różnych wykonaniach:




Tańczyć może każdy - dziewczyna, chłopak - wszyscy, czy masz 6 lat, czy 29 warunek jest jeden musisz starać się być w tym wszystkim kawaii.
Są różne wersje i różne talenty od tych bardziej dopracowanych ze świetnym tłem kończąc na osobach próbujących swoich sił we własnym pokoju (jak np. ja).

Są naprawdę różne poziomy trudności - do jednej piosenki choreografia będzie banalna, do innej trudniejsza - wszystko zależy od tego co sobie wybierzemy.
Właśnie poprzez odottemita do świata idoli trafiła między innymi Beckii Cruel

w japońskiej wersji to wygląda tak:
1 : 41  - czy ten dźwięk tylko mnie wydaje się straszny i niepasujący do reszty piosenki?

Mnie do odottemita ostatecznie przekonał zespół DANCEROID i AIKAWA KOZUE - to właśnie patrząc na nią też zapragnęłam ruszyć swój tyłek z fotela i próbować się ruszać tak samo jak ona (początek był tragiczny, ale później jest NIECO lepiej). Kilka filmów z Kozue:

megu megu fire - to chyba zna każdy otaku:)



Dlatego tez na same hasło odottemita pierwsze co to kojarzy mi się Aikawa Kozue. Szkoda, że zachodnia część świata nie docenia tego gatunku - jak dla mnie jest on całkiem sympatyczny - wydaje mi się na pewno o wiele bardziej niewinny i beztroski niż dajmy na to tańcząca Shakira (chociaż ją też bardzo lubię).

Dobry tancerz w odottemita często ma bogatą mimikę twarzy (próbuje otwierać usta w przy śpiewanych słowach) , nienaganne ruchy oczywiście i kiedy go / ją oglądamy mamy wrażenie, że opowiada nam jakąś historię . Ja mam takie wrażenie patrząc na niektóre tancerki.

A co wy sądzicie o odottemita - czy ma ona szansę przebić się i na zachodnie standardy?

niedziela, 8 grudnia 2013

Moje peruki - filmik


Postanowiłam, że recenzję zrobię później przy dłuższym użytkowaniu.
W której peruce wam się najbardziej podobam?

sobota, 7 grudnia 2013

O perukach, dopinkach i innych sprawach włoso - podobnych.

Osobiście uwielbiam patrzeć na blond loki gyaru,czy sweet lolity. Jednak zawsze pewna kwestia mnie zastanawiała. Jak to jest, że przy tak drastycznym rozjaśnianiu włosy azjatek nadal pozostają gęste. Pewnie główną przyczyną jest specyficzna opieka nad włosami, ale też jest stworzona droga na skróty dla tych, którzy chcą efektywnie zmienić kolor włosów oraz ich kształt przy okazji nie narażając na różne uszkodzenia.

Pamiętam, że kiedy byłam małą dziewczyną miałam ciemno blond loczki, kiedy nagle zaczęły ciemnieć marzyłam o tym, aby znowu je odzyskać. Wraz z wiekiem zmieniałam zdanie i gdzieś tak w wieku 13 lat marzyły mi się kasztanowe włosy dokładnie takie jak ma moja ciocia. W końcu jakby na to nie patrzeć włosy rude są naprawdę rzadkie, ale też pasują do większości karnacji. Kiedy wybuchła w Polsce nagła moda na odcienie rudości oraz czerwone włosy (wcale nierzadko) ten kolor mi się nieco przejadł.

Chciałam kombinować z włosami i wręcz na kolanach błagałam moją mamę aby pozwoliła mi zrobić sobie pasemka. W zamian byłam karmiona licznymi opowieściami o jej koleżankach,które chwaliły się, że mogą zafarbować włosy a na dzień dzisiejszy są niemalże łyse. No tak, nie martwiłabym się tym zbytnio - w końcu mama posiada skłonności do przesady,ale tą tezę zaczęły udowadniać również moje koleżanki, które 5lat temu miały piękny kolor włosów a na dzień dzisiejszy zmagają się z nagminnym wypadaniem. Te wydarzenia sprawiły, że mam schizę do farbowania włosów. Wprawdzie umiejętne farbowanie włosów aż tak bardzo nie niszczy, ale mimo wszystko.... chyba odważę się zafarbować swoje włosy dopiero kiedy każdy włos będzie siwy.

No tak, ale pokusa aby coś zmienić wciąż rosła. W końcu zaczęłam zgłębiać temat gyaru i lolit i przy okazji dowiedziałam się, że niektóre z tych pięknych włosów są sztuczne!!!
No tak - na reszcie złoty środek! Zamówiłam sobie 3 peruki: blond, rudą i brunetkę.
Postanowiłam nakręcić filmik z każdą peruczką, ale jak na razie mam tylko z blond, gdyż ją zamawiałam z Polski i przyszła najwcześniej.
+Recenzja peruk w następnej notatce:)
Inne peruki pokażą się w następnym filmiku:)

ファッションボボ梨stubbiness空気の半分のかつらカーリーヘアーのかつら311卵ロール
新鮮な甘いウィッグ媒体- 長い洋梨312毛ハーフウィッグかつら
長いウィッグメスkinkinesskinkiness310halfかつらウィッグ

スクロールふわふわhalfかつらウィッグかつらの長い巻き毛のビッグウェーブ308ファッションの女の子
送料無料スクロール2013kinkiness気ふわふわ長い前髪ウィッグメス
送料無料パーティーcos長い巻き毛のファクトリーアウトレットファッションウィッグかつら卸売安い価格
女性のかつらのふわふわ2012ファッションウィッグかつら2206スクロールスクロール
新しい到着のウィッグロングウィッグギャルホットトウモロコシトウモロコシふわふわロール波送料無料
義烏市のかつら工場アニメかつら非- 主流ウィッグファッションかつらの長い巻き毛のかつらビッグウェーブ
女の子のかつらストレートヘアウィッグ修理ふわふわ梨少し丸まった長いストレート髪送料無料
ふわふわ斜め前髪の長い巻き毛の長い巻き毛のかつら袋ガールナチュラルつけかつら
女性のファッションスタイルブロンドの完全なかつらの長い巻き毛波状毛コスプレパーティー
送料無料2013茶色のセクシーな女性の黒の長い波状の巻き毛の毛フルウィッグファッション仮装
逢坂大河80cmculycosplaysyntheticアニメかつらブロンド波。 送料無料
茶色の新しいロングストレートコスプレかわいい女の子の毛のかつら
(O! - To jest jedna z peruk, którą zamówiłam:)  )
Oczywiście poza samymi perukami mamy także dość szeroki wybór tresek:
Nowy moda damska Akcesoria Dziewczyna Długi Falista Curly Hairpiece syntetyczny 5 Klipy Onepiece W Hair Extensions 5 kolorów U-pick 22
Klip Nowa długa 24 "Ladies 'IN Hair Extensions Hetero Hairpiece syntetyczny 20 kolory dostępne 1Pcs/Lot (Chiny (kontynentalne))
oraz grzywek
1pc człowieka frędzle włosów grzywka 100% prawdziwe ludzkie remy spinkę do włosów w rozszerzeniach huku prosto kolor 27 # (Chiny (kontynentalne))

Przedłużenie przedniego huk huk włosy klip w Bang Bang włos włosy syntetyczne włosy fringe 1szt (Chiny (kontynentalne))
Brazylijski Klip Remy ludzkiego włosa w Fringe Bang Treski, Kolor # 6,5404 (Chiny (kontynentalne))
hurtownia nowy klip W dniu 2 # CiemnobrąZowy Boki części ludzkiego włosa Bangs Fringe Klip w 100% ludzkiego włosa remy rozszerzenia (Chiny (kontynentalne))
Oczywiście nie będę wspominać o różnych opaskach, ozdóbkach itp. wykonanych z syntetycznych włosów bo to jest dość łatwo dostępne w typowym europejskim butiku z biżuterią typu DIVA lub CLARIES.
Poza tym są jeszcze dopinane kucyki, częściowe peruki itp.... jest tego masa.

Jednak to, że rynek jest bardzo rozwinięty w tym temacie nie oznacza, że każda azjatka z nich korzysta. Peruki zwykle sa wykonywane z materiałów syntetycznych i taka prawdziwa imitacja ludzkich włosów wymaga naprawdę dużego wysiłku ze strony producenta oraz są one dość drogie. Wprawdzie są peruki syntetyczne wyglądające jak naturalne włosy, ale wciąż są one dość świecące w naturalnym świetle i często przedziałek kończy się wszytą gumą pośrodku peruki co nie wygląda dość naturalnie.

W japonii natomiast nie jest to duży problem. Dużo dziewczyn na co dzień chodzi w perukach i jest to akceptowane w co większych miastach jak Tokio.
Moim zdaniem lepiej mieć możliwość zmiany koloru, kształtu i długości włosów bez zbędnego ich niszczenia, ale wiadomo - peruka nigdy w 100%nie zastąpi naszych prawdziwych włosów. Dlatego wiele azjatek zamiast chodzić w perukach jednak decyduje się na farbowanie.
A wy co sądzicie? Czy gdybyście mieli okazję chcielibyście przetestować któryś z tych wynalazków?
Na koniec krótki filmik pewnej gyaru która świetnie pokazuje różne typy dostępnych na rynku form sztucznych włosów

czwartek, 5 grudnia 2013

Kilka ubrań z "AZJATYCKI STYL" zdjęcia, i moja opinia.

"Azjatycki styl " ma taki sam asortyment jak "japan style" jedyna różnica to taka, że za wysyłkę płaci się raz i nie trzeba doliczać 25 zł za każde ubranie. Mnie to pasuje - bo ok,mogę sobie raz zamówić sukienkę np. za 35 zł i zapłacić z nią 25 zł za przesyłkę i czekać miesiąc. Tak, lae ta opcja kompletnie się nie opłaca,kiedy zamawiamy więcej ubrań.
W "azjatyckim stylu" płacimy "drożej" za sam przedmiot, a za wysyłkę dość mało (9 lub 11zł) i zwykle płacimy tylko jeden raz. Jeżeli mamy jakieś ubranie po 45 zł a za wysyłkę płacimy 9 zł to wyjdzie nam mniej niż ubranie zamówione z "japan style" chociaż nie zawsze ta reguła się sprawdza.



Tak czy siak, dzisiaj chciałabym pokazać wam moje łupy i krótko je opisać:



Rozkloszowana kwiecista koronkowa bluzka. 
Na mnie to bluzka na osobach niższych będzie to tuniczka. Jest to jedno z tych ubrań, które nie wygląda zachęcająco i atrakcyjnie na półce, ale na ciele prezentuje się świetnie:) Pod biustem jest wszyta gumka później w dół tuniczka jest luźna. Rękawy składają się jedynie z barwionej koronki za to okolice brzucha i pleców są przykryte halką. Ubranie jest dość cienkie i delikatne.
Kupiłam ją bo bardzo kojarzyła mi się ze stylem himekaji. Aż żałuję, że nie kupiłam drugiej w białym kolorze.
A tak się prezentuje rozłożona.




Kolejny zakup. Sweterek z koronkowym sercem. Myślałam, że będzie on naprawdę cieniutki i mimo, że najgrubszy nie jest jest w stanie ogrzać. Niestety wygląda na taki, który będzie mieć problemy w przyszłości z szybkim kulkowaniem się. 



Ostatnią rzeczą, którą kupiłam jest komplecik. 1 bokserka w paski +1  krótsza bluzka.

ech, nie cierpię przyległych do ciała bluzek. Staram się ich mieć jak najmniej lub w formie podkoszulka. Nie lubię podkreślać swojej "figury". No tak, ale to było w komplecie i razem z biało różową bluzką naprawdę bardzo ładnie się prezentuje.


O! tak zdecydowanie lepiej.
A to komplecik położony na płasko. Materiał to typowa bawełna.

Na pewno długo bym szukała podobnych rzeczy w normalnych sklepach - osobiście uwielbiam dziecinny charakter tego stylu. Niestety ubrań tym podobnych jest coraz mniej i są zastąpywany przylegającymi do ciała krojami, których zresztą tak bardzo nie lubię nosić.

Chciałam was przeprosić za kiepskie światło ale naprawdę o tej porze roku słońce zachodzi naprawdę szybko i jedyne co mogłam zrobić to pozowanie do lustra w łazience.
Chciałam w ogóle nagrać filmik w typie ootd, ale czynniki przyrodnicze (czytaj światło) mi na to nie pozwalało. Jedna osoba zauważyła, że na moim kanale mogłoby być więcej typowo "babskich" filmików w sumie nie jest też taki zły pomysł.

wtorek, 3 grudnia 2013

Ubrania z "JAPAN STYLE" i "AZJATYCKI STYL"

Co to "JAPAN STYLE" ?

Są to ubrania sprowadzane z Chin robione w typowo azjatyckim stylu zwykle z cieńszych niż można by znaleźć w Polsce materiałów. Robione są zwykle na osoby, które nie przekraczają 165 cm wzrostu. Ich długość może sprawiać pewne problemu. Nie raz już zamówiłam sukienkę, która miała być do połowy ud a zakrywała to co najbardziej istotne. Jeżeli macie powyżej 162 cm wzrostu powinniście wziąć na to poprawkę.


Kolejną kwestią są materiały - zwykle jest to szyfon - cienka tkanina nadająca się bardziej na wiosnę / lato.
Ubrania nie są wykonane z tak dobrej jakości materiałów jak te Polskie, ale to być może jest kwestią odmiennego klimatu i pogody tam panującej.  Większość ludzi (jeśli już w ogóle kojarzy, gdzie leży Polska ) kojarzy nasz kraj ze słowem "zimno".

Czy ja tam wiem, jak dla mnie temperatura jest optymalna, co prawda daleko nam do słonecznych Włoch, ale też nie jest tak zimno jak w Wielkiej Brytanii.


Ja jako człek z natury zimnolubny i mający bujne owłosienie na głowie niespecjalnie przykładam wagę do ciepłego ubioru, ale wiele osób skarży się, że ich ubrania są zbyt cienkie. Mnie osobiście ta sprawa nigdy nie przeszkadzała - w końcu zawsze można założyć podkoszulek, ale osoby kupujące typowo polską odzież nieraz dość brutalnie odczują różnicę.



Do mnie przemawiają przede wszystkim kroje i wzory, które wykorzystuje JAPAN STYLE. Polska produkuje ubrania jednolite, dość grube i bardzo często w stylu klasycznym. Azjatycki styl jest nieco bardziej dziecinny, nie jest aż tak poważny.

With Belt 2013 ZANZEA Sweet Ladies Mini Flower Chiffon Dresses S-XL
JAPAN STYLE znajdziecie przede wszystkim na polskiej stronie allegro.pl (coś ala taki polski ebay.com).
Jednak do osób, które są spoza polski - wiem, że dość sporo ich tutaj jest - nie mam pojęcia, czy wysyłają ubrania za granicę.


AZJATYCKI STYL - to praktycznie jeden i ten sam sklep, ale jest jedna różnica - nie czeka się na ubrania prawie miesiąc (lub ponad). Ubrania są wysyłane dość szybko, ale sam produkt jest "droższy". w sumie po odliczeniu jakaś kwota + 25 zł za przesyłkę często wynosi więcej niż ich produkt + przesyłka z azjatyckiego stylu.


Czy można dostać takie ubrania na bardziej międzynarodowych stronach? No jasne:)
Na stronie aliexpress.com znalazłam znalazłam ubrania tej samej marki pod nazwą ZANZEA.



Jeżeli chodzi o jakość produktów to jest naprawdę jedna wielka loteria. Raz kolor będzie inny niż na zdjęciu, innym razem rozmiar będzie za mały lub nieco za duży, za krótkie ubranie. Ponadto materiały z których są szyte ubrania są dość tanie i nie obiecywałabym sobie po nich wiele, ale jeżeli mimo wszystko chcecie coś zamówić coś ładnego to polecam:)

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Rokku gyaru

Może odejdźmy na chwilę od super uroczych i dziewczęcych styli gyaru.
Myślę, że ten styl mógłby się bardzo spodobać wielu europejkom, które nie mogą się zdecydować pomiędzy rockowym a słodkim stylem.


Rokku czerpią swoją inspirację z rockowego stylu scenicznego. Dominują ciemniejsze odcienie bardzo często czerń w połączeniu z kratą lub szarością oraz metalowymi ozdobami.

Makijaż charakteryzuje się poza podstawowym makijażem użyciem ciemniejszych cieni na wzór scenicznego stylu.
Ubrania są raczej łatwo dostępnie zarówno dla azjatów jak i dale europejczyków, czy amerykanów.






Jeżeli chodzi o kolor włosów to poza miodowymi odcieniami mile widziane są jaśniejsze lub nawet platynowe blondy



nie jest to regułą ale styl ten ma w sobie o wiele więcej rockowego charakteru jeżeli ma  się natapirowane włosy . Wygolone boczki też są tu mile widziane.




dużo ubrań jest typowo ciemnych, ale nie zniechęcajcie się jaśniejszymi barwami - styl typu emo też może być wykorzystany.



Ozdoby to głownie branzoletki z ćwiekami lub wiązane, siatkowane rękawiczki, dodatki które znajdziecie w sklepach typu claries (powinien być akcent, ale nie potrafię tego napisać ze względu na zupełnie inny alfabet), czy rockmetalshop .

Podoba wam się idea uroczej buzi i rockowego imegu?

sobota, 30 listopada 2013

Agejo/ Ageha gyaru

W Japonii nie trudno znaleźć stroje które odsłaniają JEDYNIE nogi. Dużo dziewcząt chce wyglądać skromnie. Jednak są też i takie, które lubią eksponować swoje ciało i nadal wyglądać uroczo. Są to Agejo gyaru.



Z tego co zauważyłam najpopularniejszym wśród tego stylu jest marka MA*RS i GOLDS infinity. Dominuje czerń połączona z różem.



W przeciwieństwie do innych gyaru one nie boją się ciemnych barw.
Chociaż w wielu strojach wykorzystuje się je jako dodatek bywają też całe kreacje w tej jednej barwie.
Ciemne kolory zmieszane z jaśniejszymi (najczęściej różem ) nie są jednak obowiązkowe.


W stylizacjach agehy znajdą się również stroje jaśniejsze.


Styl ten zazwyczaj odsłania więcej ciała niż himekaji czy hime. Raczej dominują tu krótkie sukienki i spódniczki czasami w połączeniu z odsłoniętym dekoltem i ramionami.



 Popularnymi dodatkami w tym stylu są zakolanówki, podwiązki, kokardy wszyte do stroju




Fryzura taka sama jak w przypadku romantic gyaru (chociaż jest nawet większa dowolność) , makijaż - ta sama technika co zawsze( tutaj też nie ma jakiś ścisłych schematów).


Jeżeli chodzi o ten styl to trzeba ostrożnie szukać rzeczy na runku nie azjatyckim. Dość często niektóre sklepy z bielizną mają coś  w stylu piżamki w stylu agejo.
Nie mniej jednak jeżeli ktoś ma talent do szycia może dodać do czarnych sukienek różowe koronki, elementy i ozdóbki.

Chociaż ageha ma też swoje bardziej stonowane stylizacje chyba nie odważyłabym się (ze wzgląd na religię) zdecydować na coś takiego. Jeżeli się on wam podoba to można pokombinować.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...