Translate

niedziela, 17 listopada 2013

Dlaczego w azji pożądane jest bycie uroczym a nie seksownym?

O ile w krajach europejskich, amerykańskich i afrykańskich możnaby używać naprzemian słowa "piękna" i "seksowna" o tyle w azji sprawa tak nie wygląda. 
Jednak nie znaczy to, że azjatki nie są urodziwe. Po prostu ich uroda została umieszczona w innych kryteriach. 
Powód jest bardzo prosty. Jest to wychowanie.

W naszej kulturze kobieta ma być otwarta, odważna, gotowa podejmować wyzwania i dawać z siebie wszystko. Nieraz matki uczą swoje córki aby wyglądały bardziej poważnie gdyż wtedy jest większa szansa, że przeprowadzając dialog z kimś dorosłym nie narobi wstydu i pozwoli swoim wyglądem odebrać komunikat "a tak, jestem na tyle dojrzała, aby to zrozumieć". Ponadto jesteśmy wychowywane tak, aby pokazywać atuty swojej sylwetki poprzez strój gdzie często dominują przylegające jeansy rurki oraz dopasowane do sylwetki bluzeczki i sweterki. Nie muszą odsłaniać dekoldu. Chodzi o to, aby mieć klasę i na tyle pewności siebie aby być dumną z kobiecych atutów. Swego czasu śledziłam różne programy oferujące metamorfozę. Pierwsze co zauważyłam to krzywiąca się mina na widok osoby, która nie ma w swoich ubraniach niczego co mogłoby przylegać do figury. Takie osoby, które ubierają się w "ciążowe" bluzki i "workowate" stroje są przez naszą kulturę uważane za niepewne swojej atrakcyjności.

Sama bezustannie dostaję ochrzan za to, że "ubieram się jak mała dziewczynka", albo "niepotrzebnie zakrywam swoją figurę". Nawet najbliższa rodzina chciałaby abym wyglądała o wiele dojżalej bo wydaje im się, że ludzie będą traktować mało poważnie oosobę, która nie ubiera się jak wszyscy dookoła.

O ile zrobić by ankietę i przejść się po ulicach miast z pytaniem : "jaki okres najlepiej wspominasz w swoim życiu?" to odpowiedzą najczęściej byłby dziki i zwariowany okres nastoletni, pełen buntów i roztargnień miłosnych ale również dobrej zabawy. Często ludzie wtedy wspomijają jak bardzo chcieli w tych latach czuć się dorośle. No tak i myślę, że to tutaj tkwi szkopół w całym rozumowaniu i odbieraniu wyglądu jako takiego. 

Teraz przejdźmy do krajów azjatyckich. Gdyby ich zapytać: "jaki okres najlepiej wspominasz w swoim życiu?" najczęstszą odpowiedzą byłoby dzieciństwo. Czas beztroski, zabawy, ale również pełen uroku i niewinności. Azjatycki system edukacji jest nastawiony na jak największe poświęcenie pracy danego ucznia co sprawia, że azjatki na jaki taki okres buntu i udowadniania, że jest się już dorsłym po prostu nie mają czasu, albo też bardzo często nie chcą go.
Wszystko to co dorosłe i dojrzałe przyjmuje się w określonych normach zachowawczych, ale tak naprawdę osoby te nie chcą czuć się dorośle i w pewien sposób starają się uciekać od wszystkiego co mogłoby mieć jakiś podtekst kojarzący się nam z dorosłością. Dziewczyny chcą jak najdłużej wyglądać młodo, dlatego nagminnie farbują włosy lub noszą peruki o jaśniejszych odcieniach, starają się zachować bladą cerę, bardzo dbają o swoje ciało, ubierają się bardzo często w stroje, które poza nogami nie pokazują właściwie żadnej sylwetki. To wszystko ma stworzyć iluzję młodości bo młodość jest bezpiecznym punktem odniesienia. Ważna rolę odgrywa też tutaj sprawa izolowania dziecka od jakichkolwiek uczuć jak nastoletnia miłość i zainteresowanie płcią przeciwną. Rodzina tłumaczy dziecku, że ma jeszcze na to czas, ale dopiero po skończeniu szkoły bo stopnie są najważniejsze. Skoro więc jedym okresem w życiu do którego należałoby wracać pamięcią jest wiek przedszkolny lub szkolny tworzy się specyficzna kultura pojmowania piękna. Tak oto idzie w używanie słowo "kawaii" nagminnie i zawsze gdy zobaczy się ślicznie ubraną dziewczynę, uroczego kotka, coś nieśmiałego, lekko głupiego i niezdarnego. 
W latach 60- tych  (lub 70 - tych - nie pamiętam dokładnie) zaczęły się pojawiać artystki, które celowo zniekształcały swoją mowę tak aby przypominała dziecięcą, zaczęły ubierać się w rozkloszowane sukienki, oraz chodzić stawiając stopy niezdarnie, lekko podskakując. Wszystko to miało przypominać dziecięce zachowanie. Teraz jednak uważa się, że osoby urocze wyglądają o wiele bardziej przyjacielsko, naturalnie i młodo niż ich koleżanki spoza azji, które wyginają się i pozują pokazując czym natura je obdarowała. Teraz już znika obowiązek zachowywania się zdziecinniele, aby zaimponować swoim fanom, jednak image, które zapoczątkowały stał się punktem odniesienia w całej azjatyckiej kulturze. Kobiety mówiąc "atrakcyjność" myślą "kawaii". Cały styl oparty jest na wyglądzie, który podkreśla wybranie cechy dzieniństwa jak zgrabne nogi, drobny nosek i duże oczy. 
Istnieją specjalne techniki makijażowe aby właśnie nie wyglądać staro (jak to ma się tendencję w europie) tylko uroczo i słodko a magazyny mody pokazują, że każda z nas może być urocza.

Tak to właśnie wygląda.

Ważną rolę w tym wszystkim również kształtuje wizerunek kobiety w historii:
W europie damy drowu zawsze bardzo chętnie witały gorsety pozwające nadać sylwetce głębszego wcięcia w talii i uwypuklić piersi,które dość często były eksponowane dekoldem. Od dawien dawna więc kształtował się obraz sylwetki jaką teraz uważamy za piękną.
W afryce zaś bardzo wysoka temperatura nie pozwalała na noszenie zbyt wielu ubrań zasłaniających ciało. Bardzo często dominowały ozdoby oraz kawałki materiałów, które miały zakrywać to co najistotniejsze.

W azji zaś bardzo długo panowały kimona składające się w wielu warstw materiału oraz specjalnych wypełniaczy , które miały zlikwidować wcięcie w talii. Sylwetka więc nie była tak bardzo widoczna.
Nasza historia w pewien sposób o nas świadczy, w tym przykładzie pokazałam na czym polegają różnice w pokazaniu atrakcyjności. Mają one swoje korzenie właśnie chen daleko. 
Mam nadzieję, że chociaż odrobinę wam to wyjaśniłam:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...