Translate

wtorek, 25 marca 2014

Nie kupujcie używanych soczewek!

Myślałam, że ludzie nie są na tyle głupi, ale niestety - na jednej z facebookowych grup, któraś dziewczyna chciała sprzedać niebieskie soczewki. Niby nic w tym takiego złego ale soczewki były używane.

Przebieg rozmowy:




Chciałam tylko powiedzieć abyście uważali i POD ŻADNYM POZOREM nie kupowali już kiedyś noszonych soczewek nawet kiedy założyliście / yście je tylko jeden raz. Soczewki to nie są ubrania, które można oddać do sacand handu, to nie bluzki po koleżance. Już nawet to nie są buty noszone przez kogoś z grzybicą - to przynajmniej można wyleczyć.

Jeżeli kupujecie soczewki używane liczcie się z faktem, że macie szansę nieodwracalnie uszkodzić wasz narząd zmysłu. Oczy służą przede wszystkim do patrzenia i to jest ich funkcja.
Żaden płyn do przechowywania soczewek nie jest wam w stanie zagwarantować 100% skuteczności, istnieją inne środki do dezynfekcji ich.

Z soczewkami jest tak jak z bielizną - nawet najbardziej dokładnie wypranych majtek się nie pożycza - tak samo jest z soczewkami.

Już kompletną katastrofą jest jeżeli osoba sprzedająca nie jest w stanie udzielić wam jasnej odpowiedzi na proste pytania takie jak : "jakie jest uwodnienie soczewek", "jaką mają średnicę", "jaką mają krzywicę".
Jeżeli osoba nie udziela wam jednoznacznej odpowiedzi na te pytania, nie umieściła ich w opisie lub próbuje się wykręcić podając opis ze strony internetowej lub pudełka soczewek to już powinna wam sie zapalić czerwona lampka.

Nie wiem co ludzi skłania do takich zakupów - niska cena?
Na stronach typu pinky paradise oraz lens village są promocje gdzie soczewki kupić można nawet za 30 zł + przesyłka i to ze źródeł pewnych, które specjalizują się w sprzedaży soczewek.

Prawdą jest, że na okazję trzeba trafić, ale równie dobrze można jej wypatrywać:)

Błagam was, nie ryzykujcie - to są wasze oczy - aby cokolwiek z nimi zrobić musicie mieć pewne źródła i informacje (radzę iść na badanie do okulisty). Tym bardziej nie kupujcie ich od ludzi, którzy sami nie wiedzą co robią i chcą aby pieniążki im się zgadzały bo w końcu te soczewki leżą nieużywane.

Nawet gdyby kogoś podkusiło aby kupić używane soczewki to jaką mielibyście gwarancje, że wcześniejszy właściciel codziennie je mył, dobrze o nie dbał i pielęgnował, czy tylko od razu wylądowały do futerału po ściągnięciu z oczu.
Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał żadnego głupiego pomysłu, aby zamówić sobie używane soczewki.
Czułam, że ta notatka jest tutaj potrzebna i dlatego apeluję wszystkich o ostrożność i czujność.

5 komentarzy:

  1. mnie też dziwi że gdy zapytam kogoś noszącego soczewki często nie jest on w stanie odpowiedzieć na najprostsze pytanie np jaką mają średnicę lub jakiej są firmy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat tutaj jest możliwe, że mieli na receptę albo dobierał bezpośrednio okulista. Jeżeli chodzi o sprzedaż to nie wyobrażam sobie aby ktoś mógł bez podstawowych informacji wystawić coś takiego

      Usuń
    2. ale to nie były korekcyjne tylko zerówki kolorowe ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...