Translate

sobota, 1 marca 2014

Próbujesz być gyaru?

Gyaru to bardzo fascynujący styl i poświęciłam na niego kilka notatek. Osobiście był to dla mnie wielki krok, aby przestawić się ze stylu bardziej "rockowego" na słodkie gyaru, którym tak zawsze w głębi serca chciałam być.



Wiem, że wielu dziewczynom też podoba się połączenie bujnych włosów, słodkiego makijażu oraz niecodziennych stylizacji. Kilka wskazówek, które mogę wam dać:

- sprawdźcie uważnie, czy kolory kosmetyków, których używacie was upiększają, czy też widzicie, że potrzebna wam niewielka ilość produktu do uzyskania efekty tapety. Jeśli tak to zamień czarny tusz i eyeliner na brązowy lub szary kolor. Po nałożeniu nadal będą wyglądać na ciemne, ale nie będą dawały niechcianego efektu.


- oszczędź trochę pieniędzy. Jeżeli podoba wam się słodka hime gyaru albo ageha to niestety większości z tych stylizacji mogą być w naszym kraju trudno dostępne i trzeba będzie zamawiać coś przez internet szukając japońskich marek. Oczywiście od czasu do czasu można coś przerobić, zmajstrować samemu lub po prostu tak się wam trafi, że dany ciuch będzie można podłączyć pod jakiś styl . niestety to jedynie kwestia szczęścia i umiejętności.



- zaopatrz się w soczewki circle lens. Ostatnio zyskują one na popularności jednak nadal są bardzo niedoceniane. Przykro mi, tylko jakieś 3% dziewczyn, które spotkałam mają na tyle dużą tęczówkę aby obyć się bez nich. Z 97% gyaru nosi soczewki i to zwykle największe jakie tylko wejdą do oka. Nie ma soczewek, nie ma gyaru.




- kup sztuczne rzęsy. W Polsce ceny jednej pary rzęs są wręcz kosmiczne co moim zdaniem jest totalną niesprawiedliwością bo np. na ebay - u albo na aliexpress trafi nam się paczuszka 10 par rzęs w różnych modelach na niewielką sumkę, niejednokrotnie mniejszą od tej, które biorą sobie drogerie wystawiając jakieś pojedyncze sztuki z ograniczonymi wzorami. Oczywiście już nie muszę wspominać aby zaopatrzyć się też w rzęsy naklejane na dół. Nie bądźcie głupie i nie wydawajcie pieniędzy w błoto!



- Poćwicz makijaż. Początki zwykle są trudne zwłaszcza kiedy coś wypatrzyłyśmy "gdzieś hen daleko" i usiłujemy zrobić dokładnie taki sam efekt kiedy nie mamy żywego przykładu na którym mogłybyśmy porównać czy chodzi o tamto czy siamto. Zanim mi wyszedł makijaż gyaru robiłam naprawdę MASĘ nieudolnych prób i dopiero po 6 miesiącach oglądania tutoriali, zdjęć i wszystkiego załapałam o co może chodzić


-Ustylizuj włosy. Nie ważne jaką jesteś odmianą. W gyaru zwykle kładzie się nacisk na wielkie włosy, mogą być one w skromnej lub bardziej bogatej wersji. Po prostu mają być wielkie. Gyaru zwykle mają grzywkę, chociażby prowizoryczną ściętą na bok ale ją mają. Najczęściej spotykany model to taki zakrywający przynajmniej 3/4 czoła. Kolor zależy od stylu którym się fascynujemy. Jeśli twoje naturalne włosy nie pozwalają ci na stworzenie takiej fryzury zamów perukę - oszczędzisz sobie zachodu i pieniędzy na farbowanie włosów (jeśli musisz oczywiście).




- zapytaj się dziewczyn, które już są gyaru o fachowe porady. One też były kiedyś nowe i też miały podobne problemy co ty. Rozejrzyj się na facebooku. Jest dużo międzynarodowych grup stworzonych właśnie przez gyaru. Całkiem niedawno ruszyła nowa grupa dziewczyn z POLSKI próbujących swoich sił w stylizacjach gyaru - nazywa się ona Polish Diamonds, powinna się ona pojawić na niebieskim tle:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...