Translate

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Ostatnie zakupy

Ostatnio miałam sporo czekania na 2 przesyłki. Każda z nich zawierała po 2 produkty czyli w sumie aż 4 rzeczy:)

Może najpierw ubrania:

Zakupiłam biały sweterek narzutkę (wiem, że ciężko w to uwierzyć ale nigdy się nie postarałam o tego typu rzeczy). Luźny krój zakończony na długości pasa okazał się bardzo pasować i zakrywać ramiona a o to mi głównie chodziło.O dziwo wygląda porządnie - jest bardzo lekki (chodziło mi jedynie o zakrywanie ramion) , ale też nowy - beż żadnych kulek ani nic w tym stylu. Zobaczymy jak się będzie sprawować pod presją czasu.

Różowa sukienka z Liz Lisy - posiada ona satynową halkę przez co może się wydawać ciężka, materiał pokazany na obrazku to mieszanina koronki z kwiatowym wzorem, który wygląda absolutnie zachwycająco moim zdaniem. Co ciekawe - nie niszczy się szybko jak inne koronkowo podobne cosie ponieważ ma zdecydowaną przewagę haftu niż elastyny co sprawia, że jest odporna na wysokie temperatury prania. Całość udekorowana jest zrobionym "gorsetem" co dodaje charakteru. Ani banalna, ani nudna - kobieca , ciekawa i delikatna - o to mi właśnie chodziło:)

Przy okazji możecie zobaczyć mój kolor włosów kilka tygodni po farbowaniu - jak widać wciąż pięknie trzyma i dodaje złocistych refleksów:)



Właśnie, skoro już rozmawiamy o tym co mam na głowie... Oczywiście musiałam bo jakżeby inaczej.... zamówić sobie 2 peruki. Niestety mój pośrednik nie zrozumiał o co chodzi i zamist rudej peruki + blond zamówił rudą + fioletową....
Na początku byłam zawiedziona, ale.... wiecie - mam sporo ubrań w stylu rockowym (wiem jak trudno w to teraz uwierzyć!) i myślę, że od czasu do czasu noszenie jej mi nie zaszkodzi:

Wiecie - kolor nie jest aż tak tragiczny jak mi się na początku wydawało. Zawsze trzymałam się z dala od ekstrawaganckich kolorów włosów będąc przekonana, że do mojego ciepłego tonu i tak nie pasują róże, pastele i inne szalone barwy. O dziwo ten pasuje i nie jest najgorszy! Bardzo mnie to zaskoczyło. Peruka jest świetnie wykonana  - ma dużo większe niż przeciętne peruki pole imitujące sztuczną skórę głowy przez co można tworzyć różne warkocze i tym podobne rzeczy i wygląda to ludzko. Nie powiem, że naturalnie bo w końcu taki kolor raczej w przyrodzie samoistnie nie występuje. Peruka jest w miarę matowa tz. nie błyszczy się jakoś strasznie nachalnie + zawiera mieszaninę włosów fioletowych, czerwonych i chyba też nieco czarnych o ile dobrze widzę. Nadaje to dynamikę koloru. Kolejnym plusem jest jej gęstość i długość - Myślałam, że będzie ona maksymalnie do ramion a po wyprostowaniu jest do pasa (WOW). Dodatkowo bardzo łatwo się ją rozczesuje i włosy nie wypadają garściami jak w przypadku blond peruki. Nawet zwyczajną szczotką, która jest dość agresywna wypadają pojedyncze włoski. To co mi przeszkadza to fakt, że po stronie grzywki jest strasznie dużo włosów co uniemożliwia widzenie przedziałka, ale jak się zepnie to wyglądam jak nastolatka, która zaszalała sobie z szamponetką.

Obie peruki mają przymocowane klipsy, które mają za zadanie trzymać perukę na właściwym miejscu bez przemieszczania.





Kolejna peruka jest z dokładnie tej samej firmy. Ma duże pole sztucznej skóry emitującej przedziałek, niezbyt błyszczące się włosy i dynamiczny kolor spowodowany nałożeniem różnych odcieni sztucznych pasemek. Matko - wyglądają jak prawdziwe! Kolor jest naprawdę naturalny - bardzo delikatny i stonowany. Jedyne o co mogę mieć żal to niezbyt bujne owłosienie. O ile fioletowa (czy tam wiśniowa ) ma dużo włosów o tyle ta nie za bardzo. Przyzwyczaiłam się jednak do tego zjawiska - naprawdę ciężko o gęstą perukę - jeszcze chyba nigdy nie trafiłam na taką gęstszą od moich własnych włosów. W dodatku nie pasuje mi to, że grzywka układa się zawsze na lewą stronę (mimo, że cięłam ją na prosto!) ale to szczegół.
Tak czy siak spisuje się śiwetnie.
Firma z której pochodzą nosi nazwę "Nana Wig" czy jakoś tak...
Zdjęcia nie zachęcają bo włosy na nich wyglądają naprawdę sztucznie ale na żywo prezentują się naprawdę naturalnie.

To najlepsze peruki jakie tylko miałam. Jestem zadowolona ze swoich zakupów - najbardziej z sukienki - widać, że to porządna robota. Ostatnio mam fazę na rzeczy wykonane z koronki w kwiecisty wzór. Moim zdaniem to bardzo kobiece!

2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...