Translate

czwartek, 8 maja 2014

hime zakupy

Opis ten być może będzie mniej dokładny niż wszystkie ale mój komputer się popsuł i został mi jedynie telefon.



Doleciały do mnie zakupy z ostatniego miesiąca ( teraz czekam na jeszcze 2 paczki) może tego nie widać ale wszystkie sukienki są.... różowe. Tak, to typowo w stylu hime:)..
Kupiłam 2 sukienki od Liz Lisy ( bardzo lubię to markę za uroczy styl i jakość materiałów).są to 2 sukienki - jedna z lewej strony, ta druga z prawej. Tą ostatnią pokazywałam wam już wcześniej
Tak, na tle pozostałych wygląda niesamowicie blado ale jest bardzo wygodna i pięknie wygląda na ciele.

Sukienka po lwej ( również Liz Lisa) to popularny model w kwiaty. Wybrałam kolor " pomarańczowy" chociaż różni się on jedynie mocniejszym nasyceniem różu i bardziej jaskrawo różowymi paskami w górnej i dolnej części. Na początku chciałam wybrać model, który ma je białe ale z regóły wiem, że zdecydowane kolory bardziej zae mną współgrają.

Niestety nie mam osobnego zdjęcia jak to wygląda na ciele ale naprawdę super się układa. 

Model po środku to Princess Melody. Dośćznana marka wśród hime. Na ogół nie podobają mi się ich rzeczy bo wyglądają naprawdę kiczowato ale w tej sukience z falbankami kocham się od kilku lat i wreszcie musiałam ją mieć. Mamy tutaj tiul naszyty na 2 rodzaje halek. Jedną różową, inną białą. Daje to efekt gradientu i wygląda naprawdę uroczo. Każda falbanka jest zakończona różową koronką a na rękawach doszyte są 2 małe różowe kokardki. Oczwiście w centrum uwagi znajdzie się kolejna z nich, tylko 2 razy większa umieszczona pod dekoldem. Matko, zakładając to wyglądam jak z jakiejś bajki. Specyfika stylu hime :) niestety pomimo zamówienia największego rozmiaru sukienka ma rozmiary tuniki. Czekam więc na białe koronkowe szorty, które zamówiłam specjalnie z myślą o długości azjatyckich ubrań. Niestety również nie posiadam zdjęcia. Po ostatniej wizycie u fryzjera jestem ruda i mało co mi pasuje. Miał być blond a jest mieszanka rudego i ciemnego blondu. Za miesiąc się to naprawi. Słyszałam, że ze schodzenia z koloru ciemnego do blondu muszą być pokonane 3 barwniki. Jestem na tym 2 najwidoxzniej. Nie powiem aby było mi jakoś źle w rudych włosach ( pasują do zielonych oczu) ale po wyjściu od fryzjera miałam blond. Niestety było to złudzenie optyczne na wskutek ostrego $wiatła i ostatecznie jestem rudaw. Heh, bywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...