Translate

środa, 13 sierpnia 2014

Kaotsubo BB krem

Powiem szczerze - zakup tego kremu był czystym przypadkiem. Wypatrzyłam go po niskiej cenie na japońskiej aukcji i rozumiejąc jedynie napis "medium yellow" stwierdziłam, że świetnie nada się do mojej skóry :/ Ech, być kobietą, być kobietą....


Tak czy siak nieco poszperałam na jego temat i chyba nigdy nie widziałam, aby krem BB miał aż tyle odcieni:



Posiadam odcień 2011 i to głównie na nim będę się skupiać pisząc tą notatkę. Jak widać bazowe kolory opierają się na ciepłej żółtej barwie, dzięki czemu będą dopasowywać się do większości karnacji. Są też odcienie do zadań specjalnych jak 2016, czy 2013, które ( prawdopodobnie) mają służyć stworzeniu odpowiedniej bazy. Pewna nie jestem ale logicznie rozumując kolor zielony będzie do cery problematycznej (zmniejsza to widoczność pryszczy).
Jednak pomimo dość dużej jak na kremy BB palety barw mogę stwierdzić, że kolory są niesamowicie neutralne. Ten króry posiadam (2011) wychodzi niesamowicie naturalnie na skórze, ale też mam wrażenie, że krycie jest niesamowicie słabe. Dbam o cerę regularnie, więc nie mam już wielkiego problemu z pryszczami jednak te które posiadam całkowicie przerosły ten krem:( Nie nadaje się również do zakrycia cieni pod oczami. Nie polecam go jeżeli głównym kryterium jest dla was siła krycia.


Za to posiada inne zalety. To chyba pierwszy krem, który nadaje cerze tak niesamowicie promienny wygląd a przy tym wygląda bardzo nienachalnie i naturalnie. Efekt drógiej skóry gwarantowany.


Nawet z bardzo bliskiej odległości nie widać, że mamy cokolwiek na twarzy.

Co mi się w nim jeszcze bardzo podoba? Nigdy nie spotkałam się z kosmetykiem (chyba ze względu na moją tłustą cerę), który tak dobrze nawilżałby cerę. Nawet zapominając o kremie mogę go spokojnie nosić i wiedzieć, że moja skóra nie będzie przesuszona.  SPF 30 / PA ++ sprawia, że nie muszę nakładać kremu z filtrem pod spodem. Co jeszcze zauważyłam? Krem naprawdę dobrze radzi sobie z rozszerzonymi porami - bardzo je wygładza dając wrażenie idealnej skóry. Jak dla mnie te plusy wystarczą aby zapomnieć o praktycznym braku krycia.

Doskonały jest też jako baza pod cienie do powiek i puder.


W internecie można znaleźć masę próbek i testerów nawet kilku kolorów na raz. Jest to na pewno tańsza i wygodniejsza opcja jeżeli zależy nam na idealnym dopasowaniu do cery.  Zgaduję, że miałam szczęście, bo odcień, który wybrałam doskonale do mnie pasuje, chociaż po wydostaniu z tubki wygląda naprawdę ciemno. Nie należy się tym jednak przejmować bo kolor na skórze zupełnie nie jest adekwatny do tego co wyciśniemy z małej tubeczki.

Niestety kosmetyku jest dość mało:( JEDNAK do pokrycia całej skóry i szyi nie potrzebujemy większej ilości niż ziarenko groszku.


Z jakiegoś powodu KAOTSUBO BB kremy nie są jakoś szczególnie znane i popularne. Moim zdaniem to wielka strata bo tak świetnego efektu na skórze nie widzizłam nigdy. Powinien zostać doceniony nawet jeżeli w roli samej bazy

2 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie, a jak ze świeceniem się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie "świecenie się" to nie problem ale fakt na początku cera może tak robić, ale powinno minąć

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...