Translate

piątek, 12 września 2014

Czy manga i anime są groźne?

Każdy wielki fan anime i mangi chyba mnie znienawidzi za ten post:(

K woli własnego usprawiedliwienia - też jestem otaku i też miałam fazę na życie w rysunkowym świecie. Niestety nie jestem osobą bardzo postronną i będę mówić nieco bardziej obiektywnie w temacie.

To powinien być post +18 ale wiem jakie są realia internetu - większość z was nie przekroczy tego wieku, nieliczni będą w tej granicy a reszta i tak to oleje. Zwracając uwagę na to jakie są dzisiejsze nastolatki  zakładam, że oglądaliście już gorsze rzeczy jednak aby w miarę zadowolić każdą grupę wiekową powstrzymam się od pewnych argumentów i staram się pisać bardzo ogólnie i bez większych szczegółów.


Czy manga może być groźna? Tak, na pewno - potniesz się kartką:) A tak na poważnie....

Animowany świat jest w azji czymś porównywalnym do zwykłych seriali i filmów. Ciągle słyszymy o szkodliwej działalności mediów na naszą psychikę. Filmy i seriale amerykańskie słyną z masowej seksualizacji. O czym jednak warto pamiętać? Nie wszystko co jest z ameryki jest złem wcielonym, które ma na celu gorszyć ludzkość na całym świecie. Popularność jest zyskiwana na różne chwyty poniżej pasa i dlatego dobre, dające do myślenia filmy są bardzo nieznane na skalę światową. Jednak o czym należy pamiętać? Istnieją!!!



Bardzo podobnie ma się sprawa anime - które jest często wzorowane na mandze. Dobra fabuła to nie wszystko - trzeba użyć kilku chwytów poniżej pasa aby się przebić na rynku. Bardzo popularne jest więc dawanie zbliżeń na damską bieliznę, przedstawianie postaci w dwuznacznych sytuacjach. Większość tych scenak ma służyć głównie humorystycznie i nie ma mieć większego wpływu na fabułę.


Jednak co jest niepokojące.... w większości anime wykorzystywane są właśnie takie zabiegi w jednych pojawiają się one częściej, w innych rzadziej ale sa bardzo powszechne. Przyznam się szczerze, że o wiele przyjemniej oglądałoby mi się anime bez tych scenek gdyż one już nawet nie są śmieszne... są krępujące nieraz dla samego widza i nic znaczącego nie wnoszą.

Są jednak specjalne gatunki ecchi i hentai, które opierają się na erotyźmie. Ecchi to serial w którym bardzo dużo jest podtekstów seksualnych jednak poza nimi istnieje jakamś tam fabuła... W hentai fabułą jest sex - wszystko co się dzieje w odcinkach do niego prowadzi. Jest to animowana pornografia.

Pewnie każdy z was jest świadomy szkodliwości tych gatunków na ludzką psychikę, ale czy wiecie, że przedstawianie zachowań erotycznych pod osłonką niewinności może powodować dewiacje?

Taki mały przykładzik jak ludzki umysł odczytuje pewne sygnały. Lolita - książka opowiadająca o małoletniej uwodzicielce która staje się obiektem seksualnym dużo starszego mężczyzny:

Lolita - japońska subkultura w której podstawą jest skromność i dobre maniery:

Pomimo tego, że lolita to JEDYNIE styl ubierania się w którym biust ramiona i kolana są ZAKRYTE i nie mają na celu powodować jakichkolwiek podtekstów erotycznych styl lolita jest gorliwie atakowany ze względu na popularną książkę o małoletniej uwodzicielce.
A tak na poważnie? Te te dwie słodkie dziewczyny wyglądają jakby miały zamiar zarabiać pod latarnią? Chyba właśnie wyglądają jak dokładne przeciwieństwo pornografii!

Bardziej wyzywająco ubierają się zwykłe nastolatki, ale im nikt nie zarzuca bycie obiektem erotycznym. Widzicie, to właśnie sztuczka, która została w naszej głowie. Słowo lolita kojarzy się w niektórych warstwach z pornografią i ci ludzie na zobaczenie nawet najbardziej skromnej dziewczyny w sukience będą mieli jakieś chore skojarzenia.


Ciągłe oglądanie takich gatunków jak ecchi, hentai, yaoi, yuri może zmienić po pewnym czasie patrzenie na otaczającą nas rzeczywistość i widzenie czegoś czego nie ma.



Uzgodnijmy coś sobie. Każdy może oglądać co tylko chce i jak chce. Ważne jest to, aby nie utknąć w świecie i nie zacząć nim żyć. Wtedy mogą być naprawdę dziwne sytuacje jak próbowanie związków homoseksualnych tylko z tego powodu, że w mandze to pięknie wyglądało, utożsamianie młodo wyglądających dziewcząt w spódniczce z erotyzmem....
Jeżeli np. nagminnie oglądacie yuri albo yaoi i sami się kiedyś zastanawialiście jak to jest pocałować osobę tej samej płci,  a takie myśli nie pojawiły się wcześniej to bardzo wyraźny sygnał, że czas bardzo mocno ograniczyć oglądanie. Niektóre anime wręcz promują dewiacyjne związki i ukazują je jako coś naturalnego co w wielkim stopniu wpływa na młodą psychikę.

Na przykład : związek gdzie jeden partner jest dorosły a drugi ma 10 - 11 lat, związki homeseksualne (nie ważne jak będę przez to oceniana - to też dewiacja) , zoofilia, pomieszanie pedofilii z homoseksualizmem, kazirodztwo i wiele innych.

Wiem, że większośc z was ogląda to bo jesteście zwyczajnie ciekawi, ale warto pamiętać o tym, aby to co widzicie nie wpłynęło na was. Jedni ludzie są bardzo podatni na wpływy i nadmiar takich pseudo romantycznych historii może trwale wpoić, że pewne zachowania są całkowicie w porządku tylko świat dookoła się myli.

Nie umniejszamy winy popularnej kulturze zachodniej, która kreuje obraz oczywistej oczywistości iż to sex jest rozwiązaniem wzystkich problemów (co jest nieprawdą) i wszystko dookoła tego się kręci.

Sex to w dzisiejszych czasach przepustka do sławy, nie należy żyć tym co oglądamy aczkolwiek to może być trudne gdyż "jesteś tym co jesz" znaczy też " jesteś tym czym żyjesz" lub " jesteś tym co oglądasz". Dlatego należy mieć umiar i dużą nutę dystansu.

Z mediami jest tak samo jak z cukrem - jeden gatunek bardziej szkodzi, wpędza w choroby (biały cukier), inny gatunek jest całkowicie zdrowy, ale dobrze wiesz kiedy z nim przestać (miód).

Nie można pakować wszystkich anime jako złych i szkodliwych gdyż większość z nich jednak ma bardzo bogatą fabułę i nieraz dają bardzo dobry przykład jak należy postępować. Promowane są wartości jak wierność, współpraca, wyrozumiałość, patrzenie na człowieka jak na historię a nie powierzchowne ocenianie.

Kończąc,
dziękuję wszystkim za przeczytanie i raz jeszcze wspomnę - niczego nie wolno pakować do jednego wora. Tak, sa anime, które mają szkodliwy wpływ i wychwalają negatywne wzorce, ale to wcale nie oznacza, że nie istnieją takie, które robią dokładnie co innego. Sprawa ta też dotyczy się świata zachodnich mediów - nie wszystko jest złe ale jak to w życiu bywa to co jest robione na kontrastowość zyskuje największą sławę. Nie dajcie się zwariować i po prostu miejcie umiar do tego co widzicie.

sobota, 6 września 2014

Pozmieniało się....

Pamiętacie może jak wyglądałam, kiedy zaczynałam pisać ten blog? Moje włosy były długie do pasa w kolorze średniego brązu. Jednak jak to bywa z kobietami nieco się pozmieniało. Zawsze marzyłam o jasnych włosach. Który kolor waszym zdaniem najlepiej pasuje? 
ps.
 Musiałam sięgnąć po nożyczki, długie włosy mnie denerwowały i jednak naprawdę ładna czuję się w krótkich


Naturalny kolor włosów - średni brąz, który starałam się latami rozjaśniać miodem, rumiankiem i słońcem.


Nieco jaśniejsze włosy - rozjaśnianie naturalnymi metodami dało niewielki skutek :(


Pierwsze farbowanie - włosy w kolorze ciemny blond (pierwsze cięcie)

Po kilku miesiącach - włosy w kolorze miodowego blondu (widać odrosty, ale co tam)




piątek, 5 września 2014

Jak zaoszczędzić a zarazem wyglądać młodo i atrakcyjnie?

Z całą pewnością widzieliście kolorowe reklamy kosmetyków składających się zkilku części - żelu myjącego, peelingu, toniku, kremu nawilżającego na dzień i kremu nawilżającego na noc.


Widzicie - aby coś sprzedać potrzebne są 2 czynniki:
- oddziaływanie na pragnieniach, potrzebach
- niewiedza ludzka

Kto jest najbardziej podatny na wpływy? Młodzi ludzie oczywiście - tak to banalnie brzmi ale czy nie ma w tym nieco prawdy? Kiedy zaczynamy dojrzewać nasze ciało i skóra się zmieniają. Pamiętam jak sama miałam wielkie kompleksy (zwłaszcza na punkcie cery) i potrafiłam każdy zaoszczędzony grosz wydawać na coś co rzekomo ma działać przeciw pryszczom. Wydałam tak dużo pieniędzy a zyskałam podażnioną i przesuszoną skórę (wszystko przez gadanie, że cera tłusta nie potrzebuje nawilżania).
Jednak jak to z wiekiem bywa przybywa i wiedza. Skoro powszechnie wiadomo, że witamina E jest witaminą młodości to zaczęłam szukać w tym kierunku .... jednak wciąż nie wiedziałam konkretnie co i jak.

To wtedy odkryłam, że to jak wyglądamy bierze się z tego co jemy oraz z tego jak dokładnie czyścimy twarz.

Więc co należy jeść aby oczyścić nasz organizm? Najbardziej znienawidzonym, ale też najskuteczniejszym sposobem jest połykanie 2 poćwiartkowanych ząbków czosnku - zwłaszcza polecam tym, którzy zmagają się z problemami skórnymi. Po tygodniu, może 2 powinno być widać wyraźną poprawę

Czosnek to naturalny antybiotyk, oczyszcza organizm z toksyn a nawet z pasożytów. Wada? Zapach. Polecam łykanie go przed snem i umycie zębów rano:)

Może teraz zacznę od czegoś przyjemniejszego: owoce.
Najwięcej witamin oraz przeciwutleniaczy zawiera : granat (podobno 1 szklanka soku dziennie pomaga ujędrnić cerę), borówki amerykańskie, jagody, maliny, truskawki, jerzyny, cytryny, mandarynki, pomarańcze, jabłka

Jeżeli o mnie chodzi to mogłabym jeść borówki amerykańskie po 2 kg dziennie, gdyby nie ich cena... Uwielbiam owoce leśne i jakimś dziwnym trafem gdy rozpoczynał się na nie sezon moja skóra miała lepszy koloryt, była bardziej jednolita, zaczewienienia i wypryski zmniejszały się. Być może zjadanie ogomnej ilości owoców jest powodem dla którego dajecie mi 16 - 17 lat?



Mówią, że zdrowe odżywianie się jest niesmaczne. Naprawdę? To dlaczego kilogramy owoców i warzyw znikają w mojej rodzinie w ciągu 5 dni? Prawda jest taka, że pizza, hamburgery, jedzenie na wynos jest smaczne tylko raz na jakiś czas. Człowiek ma to do siebie, że raz ma ochotę na coś pikantnego, innym - na coś słodkiego, gorzkiego, słonego .... Potrzebujemy urozmaicenia a w przyrodzie mamy odpowiedź nawet na najbardziej wybredne kubki smakowe. Fakt - są osoby, które preferują jeden smak ( np. ja - słodki) , ale warto pamiętać o tym, że prawdziwe jedzenie nie tylko jest smaczne ale też potrafi leczyć nasze (niektóre) choroby, pozytywnie wpływa na pracę mózgu i krążenie krwi.... Muszę to napisać bo wydaje mi się, że coraz częściej temat jedzenia jest zupełnie ignorowany i poruszany jedynie przy temacie diety :(
 Jednak to właśnie przeciwutleniacze i witaminy pomagają nam zachować młody wygląd na dłużej ...

Skoro już o jedzeniu mowa proszę się przyznać jak wielką wagę przykładacie do tłuszczy?
Tak, tak, to słowo to tłuszcz - tak bardzo znienawidzone i niechciane, ale jednak dla nas korzystne.
Dlaczego?
Widzicie tłuszcze zawierają więcej witamin "młodości" niż owoce, w krajach w których ceni się oleje kobiety mają o wiele ładniejszą i bardziej jednolitą skórę.

Prawda jest taka, że nie warto smażyć potraw zbyt często bo to zwyczajnie niezdrowe, ale mało kto wie, że zamiast masła można użyć troszkę dobrego oleju. Kluczem do zdrowia jest ograniczenie tłuszczy zwierzęcych i zastąpienie ich tym roślinnym. Oleje można dodawać do sałatek, mięsa, przypraw .... istnieje naprawdę wiele zastosowań.


Skoro już przy olejach.... moim ulubionym kosmetykiem od wielu lat jest olej kokosowy. Jest on coraz popularniejszy w związku z czym coraz bardziej dostępny. Dietetycy polecają go w celach odchudzających ( spożywczych) jednak zasłynął on z zastosowań pielęgnacyjnych. Osobiście go uwielbiam bo doskonale zmywa kremy z SPF, kremy BB (które są jednak pełne silikonów), bardzo oporne tusze do rzęs oraz kleje (jeżeli używacie sztucznych rzęs wiecie o czym mowa), dodatkowo nawilża i dzięki temu, że wolno się wchłania i pozostawia tłustą warstwę nadaje się do masażu, który z kolei pomaga naszej skórze w walce ze zmarszczkami, rozstępami i cellulitem. Jednak to co jest bardzo istotne przy oczyszczaniu za jego pomocą twarzy:

1. Jeżeli służy do demakijażu to warto namoczyć skórę wodą i zmyć resztki peelingiem lub żelem myjącym ( co kto woli) . Skóra będzie wtedy porządnie oczyszczona i gotowa na dalsze zabiegi

2. Jako krem - używać niewielkie ilości gdyż długo pozostaje na skórze

3. Jest idealny do masażu nie tylko twarzy, ale również całego ciała

Używanie go jest dla mnie o wiele bardziej opłacalne,niż kupowanie zestawów kosmetyków. Obecnie mam tylko 2 kosmetyki pielęgnujące : olej kokosowy oraz żel myjący. Oszczędność pieniędzy a przy tym wielka funkcjonalność:)

Napisałam tutaj dużo o oleju kokosowym, ale tak na prawdę warto zainteresować się też innymi olejkami jak rycynowy ( świetny na rzęsy, brwi, włosy - pobudza wzrost) , migdałowy, pszeniczny, arganowy ( głęboko nawilżają skórę i włosy), olejek z pestek malin, winogon ....

Stosowanie olejków spowolnia pocesy starzenia się skóry - mogą być stosowane w celach kosmetycznych lub spożywczych, zawierają cenne kwasy oraz witaminy A i E które w takich postaciach bardzo łatwo docierają do naszej skóry dając po czasie zauważalne efekty.



Kolejny bardzo ważny element : oczyszczanie twarzy!
Tak na dobrą sprawę nic wam nie da smarowanie się nawet najlepszymi olejkami i kremami skoro nie dajecie waszej skórze zaczerpnąć oddechu. Zrogowaciały naskórek nie przepuści odżywczych składników i cała praca na marne.

Nieprawidłowe oczyszczenie twarzy może być przyczyną niepowodzeń z cerą - kremy na trądzik i specjalistyczne żele będą miały mniejsze pole manewru i nie zadziałają tak jakbyśmy tego chcieli.
Tutaj jest ten problem, że twarz trzeba myć 2 RAZY DZIENNIE - nie raz w tygodniu / miesiącu.


Ponadto twarz musi zostać dokładnie spłukana, aby nie było resztek żelu, czy dobinek. Po wysuszeniu trzeba natuchmiast nawilżyć cerę.


Oczyszcznie, nawilżanie , dieta i sestymatyczność  - oto sekrety wyglądania młodo



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...