Translate

środa, 15 października 2014

Kiedy będą następne filmiki?

Cała akcja z filmikami odbiła się znacznie na moim życiu prywatnym dlatego nie wiem, czy mam dalej nagrywać, czy też nie.
Sprawa szczególnie dotyczy filmików z odottemita - bardzo je lubię chociaż wiem, że są na mocno amatorskim poziomie. Dawanie filmów publicznych miało na celu znalezieniu ludzi, którzy interesują się dokładnie tym samym co ja. Miałam obawy, że ktoś z moich "znajomych" może je znaleźć, ale tłumaczyłam sobie, że niewiele osób interesuje się tym samym co ja. Nijako osiągnęłam swój cel. Ludzie, którzy naprawdę interesowali się tematyką azjatyckich subkultur znależli mnie. Z tego się bardzo cieszę i jestem wdzięczna każdemu kto mnie wspiera bo to naprawdę dodaje mi skrzydeł.


Z drugiej jednak strony za wiele osób z mojego życia prywatnego dowiedziało się o "filmikach" i nawet jeżeli reakcje są pozytywne peszy mnie to. Nie potrafię do końca wytłumaczeć czemu - wolałabym być oglądana przez ludzi, którzy nie znają mnie osobiście.



Jednak wiecie co? Cała akcja z kręceniem filmów nie może tak po prostu umrzeć, nie?
Będę nagrywać, ale prywatnie, na bloga - żadko kiedy dam coś skierowane dla całego świata.
Myślę, że jak na razie to będzie najlepsza opcja.

Przy okazji jestem ciekawa jak zareagujecie na nowy wizerunek i czy chcielibyście kilka filmików o prywatnych sprawach, czy też może więcej w stylu odottemita , gyaru i te sprawy - jak sądzicie?

niedziela, 12 października 2014

Lalki BJD

Laleczki BJD (  ball jointed doll ) produkuje sie w Japonii, Korei i Chinach. Stają sie coraz bardziej popularne jednak Ich cena skutecznie odstrasza biedniejsze osoby. Ich wygląd wzorowany jest na postaciach z anime i mangi , jednak jeżeli się przejrzycie widać pewne elementy zachodniej Barbie i estetykę starych porcelanowych lalek, w większości z nich można sie dopatrzeć podobieństw do ludzkiego ciała. Można powiedzieć, że BJD łączą wszystko to co najlepsze. 
Szeroki wybór koloru skóry, włosów, oczu i ubranek czyni je bardzo unikatowymi. Każdy ma możliwość stworzenia idealnej względem siebie lalki. Na internetowych aukcjach aż roi sie od małych peruek na główki, sztucznych oczu, specjalnych rajstopek, sukienek i sweterków. 

Peruki:


Buciki:



Oczy:



Można nawet wymienić Twarz:


ubranka:



Te lalki mają o wiele ładniejsze stroje niż żywi ludzie .... czemu nie robią takich ubranek w rozmiarze S (chlip) :(


Jak dokładniej wygląda sprawa BJD widac na filmikach :







Jest do hobby typowo kolekcjonerskie. Laleczki powoli podbijają Europę i Amerykę. Nie dziwi mnie to. Są wykonane z wysokiej jakości materiałów. Można decydować o wzroście i charakterze ubierania. Plotki głoszą, że niektóre BJD są ludzkich rozmiarów. Niektóre modele tak znakomicie odzwierciedlają ludzki wygląd, że są .... po prostu straszne. Co innego mieć na pułce uroczo ubraną lalkę, która wygląda jak zabawka a zdecydowanie co innego jest posiadanie sztucznego "człowieka".

Nie mniej jednak muszę przyznać, że podziwiam dbałość o szczegóły. Te Lalki wyglądają tak idealnie, że nie dziwię sie dziewczynom, które chca wyglądać Jak one - bo kto by nie chciał?

piątek, 10 października 2014

Dlaczego niektórzy są naturalnie chudzi a inni muszą nad tym pracować?

Jako, że na wykładach dowiaduję się różnych ciekawych rzeczy postanowiłam podzielić się z wami dlaczego jedni mogą przytyć nawet i 10 kilo i ciągle dla innych wyglądać jak skóra i kości a niektórym wystarczy brak surowej dyscypliny w diecie aby znacznie przybać tłuszczyku.


Widzicie, zanim się urodzimy nasze ciało formują 3 listki zarodkowe. Zawsze jeden z nich jest bardziej rozwinięty niż pozostałe dwa a który to będzie jest już skłonnością genetyczną.

Nie będę robić tutaj długiego wstępu odnośnie tego skąd, jak i co się dzieje potem. Nie wszyscy jesteśmy związani z  biologią i ludzką anatomią ( większości z was nie jest ona do szczęścia potrzebna) więc przejdę do rzeczy.


To jak wyglądamy zależy przede wszystkim od budowy naszego szkieletu. Wyróżnianych jest kilka podstawowych typów





Ektomorfik ( Ectomorph)  - Posiada długie kończyny, jest delikatnie zbudowany, najczęściej jest wyższy niż jego rówieśnicy, chociaż to nie jest regułą,  ramiona i biodra są wąskie, słabo umięśniony typ.

Jeżeli oglądacie programy w stylu Top Model itp. to modelkami są najczęściej ektomorficzki.
Co ciekawe - ten typ może być koło nadwagi a i tak być uważanym przez wszystkich za skórę i kości. Na zdjęciach i filmach wygląda szczuplej niż na żywo dlatego jest tak bardzo lubiany przez media.

Typ ten jest słaby w sportach siłowych, mało wytrzymały i podatny na choroby. Pocieszające jest jednak, że jeżeli chodzi o odchudzanie ektomorficy nie potrzebują wielkich starań. Niewielka ilość ruchu oraz domowe jedzenie wystarczą by uzyskać smukłą sylwetkę.

Często pojawia się hasło "wystarczy trochę przytyć i już będziesz mieć duże piersi i krągłe biodra" - w tym wypadku to nie prawda. Nawet mając nadwagę ektomorficy nie uzyskają dużych piersi, szczupłej talii i krągłych bioder. To po prostu u nich tak nie działa.


Mezomorfik ( Mesophorh) - jest to idealna męska figura, kobiety, które posiadają mezomorficzną budowę ciała nie wyglądają tak dobrze (ten typ budowy mam ja). Ciało ma bardzo rozwinięte mięśnie ;sporty wytrzymałościowe nie są wielkim problemem. Poza bardziej rozwiniętymi mięśniami posiadają także mocniejsze kości dzięki czemu naprawdę trudno im złamać rękę lub nogę. Średni wzrost, u kobiet mało kształtna budowa ciała - znikome wcęcie w talii, niezbyt duży biust, ramiona i biodra tych samych wymiarów. Cechą charakterystyczną jest to, że szybko wyrabiają się mięśnie na łydkach i rękach - spalenia tłuszczu nie wymaga wielkiego wysiłku i rygorystycznej diety. Są to zwykle osoby, które uważają, że każda dieta jest bezcelowa a najlepszą walką o smukłą sylwetkę jest ruch i ćwiczenia.

Kolejną sprzyjającą cechą są długie ręce i nogi ( nie tak długie jak u ektomorfika) które sprawiają iluzję smukłej sylwetki. Jeżeli tyją to najpierw widać to na brzuchu. To, że macie mezomorficzną budowę ciała nie oznacza, że nie możecie wyglądać kobieco - po prostu nie możecie przesadzać z ćwiczeniami.


Endomorfik (Endomorph) - charakterystyczny jest niski wzrost i krótkie kończyny, słabo rozwinięte mięśnie za to najmocniej rozwinięta tkanka tłuszczowa. Spore skłonności do otyłości. Bardzo ładnie wyglądają kiedy są w normalnej dla swojego wzrostu wadze. Mężczyźni najczęściej mają skłonność do piwnego brzuszka i formy kuli, kobiety zaś cechują się bardzo ładnymi kształtnymi biodrami, dużymi piersiami, wyraźnym wcięciem w talii ( tz. idealna kobieca figura).



Po porodzie endomorficy muszą stawiać na bardzo rygorystyczną dietę i dużo ruchu fizycznego gdyż mają bardzo dużą skłonność do gromadzenia tłuszczu. Na tych osobach najczęściej "widać każdy kilogram"


To tylko główne typy, każdy z nas będzie mieć więcej lub mniej cech typowych. Podobno istnieje aż 12 typów sylwetek kobiecych! Znajomość budowy naszego szkieletu pozwoli nam na określenie odpowiedniej diety, obliczenia jak dużo wysiłku należy włożyć aby wyglądać szczupło i granicy na jaką możemy sobie pozwolić z wagą.

Mam nadzieję, że wpis okazała się w miarę pomocny. Dużo kobiet szuka typu figury, którym jest i odpowiedniego sposobu ubierania się, ale żadko kiedy mówi się o źródłach tej różnorodności ( tak samo jak w przypadku zachowania młodej cery - dowiedzieliśmy się tego dopiero od azjatów).

To są najbardziej podstawowe typy, które dominują w każdym z nas i ujawniają się po wejściu w dorosłe życie. Jeżeli jesteście za młodzi aby określić co najlepiej was opisuje popatrzcie na swoich rodziców (córki niech popatrzą na matki a synowie na ojców) najprawdopodobniej będziecie mieć bardzo podobną figurę w ich wieku. Jednak nie wszystko jest kwestią genów!!!

Podobnie jak osoby z suchą skórą mogą uniknąć szybkiego powstawania zmarszczek przez odpowiednią pielęgnację tak samo endomorficy mogą wyglądać szczupło i zgrabnie nawet po kilku porodach jeżeli tylko będą mieli wystarczojąco dużo determinacji aby wyrobić sobie nowe nawyki.

Dzięki pracy nad sobą nic nie jest niemożliwe!

niedziela, 5 października 2014

Nie taki diabeł straszny jak go malują - czyli o rozjaśnianiu włosów.

To, że od dziecka marzyły mi się blond włosy nie jest tajemnicą - bardzo często o tym wspominam. Mój pomysł aby zafarbować włosy na jaśniejszy kolor pojawił się w wieku 12 lat kiedy połowa dziewczynek w klasie miała pasemka albo balejage. Na całe szczęście byłam hamowana przez rygorystyczną mamę, która chciała dla mnie jak najlepiej. Jednak moje ciemno blond włosy ciemniały i ciemniały .... zanim się zorientowałam byłam już bardzo ciemną szatynką, a wielu ludzi uważało mnie za brunetkę.

Osobiście traktowałam to jako taką moją małą tragedię - nie chodzi mi o to, że ciemne włosy są jakieś gorsze - po prostu były one zaprzeczeniem moich marzeń o pięknym blondzie.

Włosy rosły i gęstniały - stawały się coraz bardziej puchate i trudne do okiełznania - potrzebowałam wielu lat aby nauczyć się o nie odpowiednio dbać ale z perspektywy czasu cieszę się, że nie zdecydowałam się na rozjaśnianie  - wtedy moje włosy byłyby nie do uratowania.


Kiedy jednak nauczyłam się o nie odpowiednio troszczyć odwdzięczyły się pięknym blaskiem i brakiem puszenia tak charakterystycznego dla kręconych włosów. Mimo tego wciąż fryzjerki mówiły, że są bardzo zniszczone - zarzuty takie jak cieńkie włosy lub zniszczone końcówki słyszałam w każdym salonie fryzjerskiem i chociaż tego nie pokazywałam to gadanie doprowadzało mnie do furii gdyż robiłam co tylko mogłam aby wyglądały jak najlepiej - regularnie obcinałam końcówki - po każdym myciu nakładałam albo olejki albo maskę. Co ciekawe nigdy nie słyszałam żadnych zażaleń kiedy miałam prostowane włosy. Kocham swoje kręcone włosy i nie będę na siłę starać się je maksymalnie wygładzić lub prostować. 


Przyszedł jednak taki moment kiedy moje włosy do pasa zostały obcięte i szczerze mówiąc poczułam się po prostu ....wolna....
Nie potrafię tego wytłumaczyć bo zawsze marzyłam o jak najdłuższych włosach, ale może przyczyna jest w dzieciństwie? Dużo dziewczynek miało długie włosy i w życiu dorosłym starają się to powtórzyć aby czuć się pewnie - ja jako dziecko miałam krótkie włosy.... hmmmm .... może to tak działa?


Tak czy siak to dało mi ostatecznego kopniaka aby jednak zaryzykować i spróbować zejść do blondu.

Co ciekawe - strasznie bałam się rozjaśniania. No ale dziwicie się? Kiedy tylko wpiszemy tą frazę wyskakują hasła - wypadające włosy po rozjaśnianiu, rozjaśnianie niszczy włosy ..... Przez kilka lat czytałam to wszystko z przerażeniem w oczach i chociaż to nierealne to miałam wrażenie, że kiedy tylko sięgnę po rozjaśniacz po 5 minutach wyleci mi połowa włosów z głowy dlatego byłam uzbrojona w przydatne rzeczy. 

Skoro najbardziej bałam się wypadania to moją główną bronią była woda brzozowa, olej kokosowy i olejek musztardowy - wszystkie te kosmetyki przeznaczone były do skalpu tak na wypadek gdyby nagle zaczęły mi włosy wylatywać garściami.

Po swoich przygodach mogę wyróżnić 3 typy rozjaśniania włosów:

1. Natura
Należy zawsze zaczynać od tego kroku - pomaga on stwierdzić jak szybko odbarwiają się nasze włosy, czy są na to podatne a przy dobrych wiatrach można osiągnąć bardzo ładny naturalny efekt. 

Moje włosy po kilku latach regularnego dodawania do masek miodu i płuczenia włosów rumiankiem i cytryną miały następujący kolor:
Kolor się ocieplił, nabrał złotych refleksów i z ciemnego brązu zeszłam do odcienia średniego

Wady? Systematyczność to podstawa - zanim zobaczycie efekty mogą minąć dni (jeżeli wasze włosy się łatwo odbarwiają) albo lata ( jeżeli są uparte).


2. Rozjaśnianie na farbę
Wbrew pozorom to nie taki durny pomysł. Dużo ma wodę utlenioną a co jaśniejsze odcienie mają małe stężenie rozjaśniacza. Po co bawić się w ciuciubabkę skoro można wybrać bardzo jasny odcień farby - zostawić na wysmarowanych olejkiem kokosowym ( najlepiej niech leży sobie 24 - 48 godzin) włosach na ok godzinę lub 2 - spłukać.....


efekt? Używając APTECZNEJ farby gdzie zawartość chemii jest ograniczona zeszłam z średniego brązu do ciemnego blondu a kiedy farba jest sklepowa?
ps. straszne są te opakowanie - trzeba zużyć 3 paczki aby pokryć całe włosy :(


 ( wybaczcie, że to zdjęcie trochę niewyraźne, na żywo wygląda to o wiele ładniej)

( taki mniej więcje jest kolor w naturze)
Wszystkie te kolory uzysłam tylko i wyłącznie rozjaśniając włosy na farbę, czyli wybierając odcień o wiele jaśniejszy niż chciałam uzyskać. 
Dzięki temu, że miałam tłuste włosy i wysmarowałam je dodatkowo olejem kokosowym (tylko skalp) i zaczęłam rozjaśniać dopiero 24 godziny po tej "pielęgnacji" nadal mam 13 cm włosów w kucyku, nie wypadają i wszystko jest w porządku nawet jeżeli używam tanich farb, albo tych powszechnie uważanych za bardzo destrukcyjne. 
Czyli nie chodzi tutaj o skład farby (jeżeli nie jesteście alergikami) a o to kto jak podchodzi z pielęgnacją skalpu. Warto pamiętać, że to co zwisa nie jest najważniejsze. To z czego włos wyrasta jest istotne i to właśnie jeżeli zaniedbamy to miejsce (skalp) nigdy nie będziemy mieć włosów w takim stanie jakbyśmy chcieli. Warto co najmniej tydzień po farbowaniu wmasowywać w niego olejki ( np. musztardowy, z bawełny....) i pobudzić krążenie krwi w tym obszarze. 

3. Rozjaśnianie na rozjaśniacz

Rozjaśniacz - tego boją sie włosomaniaczki. 
Jednak o czym należy pamiętać? Jeżeli dobrze go używamy nic nam nie zrobi:)
Czyli jak go dobrze używać?

Przede wszystkim wara od skalpu - skóra głowy jest święta i jeżeli od razu nakładacie go na to miejsce zemsta będzie słodka!
Rozjaśniacz wolno nałożyć na skórę głowy jedynie na ostatnie kilka minut rozjaśniania i najlepiej aby nie było go tam dużo - lepiej nałożyć mało i dłużej poczekać niż nadładać szpachlami i po 2 minutach spłukać.

Przynajmniej 2 dni przed użyciem rozjaśniacza należy włosy odpowiednio zabezpieczyć. Upewnić się, że są naturalnie tłuste - do tego wmasować olejki w skórę głowy i włosy ( polecam olej kokosowy gdyż nie wpływa on na efekty farbowania) co 12 godzin nakładając nową porcję. Kiedy już z naszych włosów można brać olej na naleśniki przystępujemy do nakładania rozjaśniacza NA WŁOSY, skórę głowy zostawiamy na sam koniec.

( włosy za jasne jak na me gusta)

Z samym procesem rozjaśniania trzeba uważać gdyż mogą nam wyjść włosy pomarańczowe lub żółte - warto poczekać aż włosy przestaną mieć jakiekolwiek odcienie złota
video

Jednak nie dla mnie bardzo jasne blondy i platyny:(

Włosy po takich zabiegach piją odżywkę i oleje - potrzebują silnej pielęgnacji i bardzo czesto obcięcia końcówek

Co warto mieć kiedy rozjaśniacie włosy?
Szampony lub płukanki nautralizujące żółtawy kolor.


Co ciekawe - włosy po takim szamponie jaśnieją o.O


Osobiście lubię rozjaśnianie na farbę - metoda ta jest o wiele mniej obciążająca niż używanie co miesiąc rozjaśniacza:)


Jestem fanką bardziej miodowych odcieni:)

czwartek, 2 października 2014

W poszukiwaniu zamiennieków azjatyckich kosmetyków...

To, że kosmetyki azjatyckie różnią się od polskich, rosyjskich, niemieckich ... nie ma wątpliwości.
Inne składniki będą w kosmetych dla nastolatek koreańskich i polskich.
Jednak po obadaniu rynku można stwierdzić, że niektóre preparaty zachowują się bardzo podobnie jak seria anti - age

Przedstawię tutaj kilka moich propozycji:

ZIAJA , KURACJA ANTYBAKTERYJNA , ŻEL MYJĄCY : ŁOJOTOK, TRĄDZIK


Seria ZIAJA rozwinęła się na osobne sklepy, ale większość produktów znajdziemy w aptece, sklepach kosmetycznych, marketach i sklepach wielebranżowych...... nie powinno być trudności ze znalezieniem tego żelu, ale jeśli macie trudności - sprawdźcie w aptece.

Cena nie nalezy do wygórowanych - to jego dodatkowy plus.

Jednak najważniejsze jest działanie.
Widzicie - nie każda tłusta skóra potrzebuje codziennego atakowania gruboziarnistymi peelingami, czy wysuszającymi kwasami. Kosmetyk sprawdza się idealnie kiedy oczekujemy delikatnego oczyszczania naszej skóry, który nie narusza warstwy lipidowej skóry - innymi słowy - nie ma nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia po wytarciu ręcznikiem.

Po ok. 2 - 3 tygodniach stosowania skóra staje się widocznie grubsza, bardziej nawilżona i nawodniona przy czym dokładnie oczyszczona.

Jest to jeden z kosmetyków przy którym trzeba będzie poświęcić nieco więcej czasu - poważniejsze zanieczyszczenia i stany zapalne skóry będą schodzić dopiero po miesiącu stosowania, ale i tak uważam, że jest to jeden z najlepszych kosmetyków jakie przetestowałam.

Moim zdaniem jest dużo lepszy niż Ginvera Marvel Gel i Hada Labo (seria w piance i olejku) albo przynajmniej moja skóra o wiele bardziej go woli niż azjatyckie myjące cudeńka...

Dodatkowym plusem jest dobry skład przyjazny dla alergików, pojemnośc 200 ml i opakowanie z pąpką, która pozwala na użycie go dłużej niż jeden miesiąc nawet przy codziennym stosowaniu.

Naprawdę polecam przetestować!

RIVAL DE LOOP , ANTI - AGE, VITAMIN A, E , F



7 żelowych kapsułek o działaniu silnie nawilżającym i odżywczym. Dospępne w sieciach ROSSMANN . Jest to 7 dniowa kuracja mająca na celu poprawę gęstości, nawodnienia cery oraz opóźniająca pojawienie się pierwszych zmarszczek.
Stusujemy je na oczyszczoną cerę, szyję i dekold - ucinamy "rybce" ogonek i zawartość kapsułki wklepujemy a później rozmasowujemy.
Wprawdzie czas wchłaniania nie jest najkrótszy, ale bardzo dobre odżywienie cery widzimy już po 3 - 4 dniach. W czasie kuracji mogą się pojawić pojedyncze wypryski jednak powinny one zniknąć ok. 5 - 7 dnia stosowania.
Kapsułki idealne jeżeli macie problem wiecznie wysuszonej skóry, która pomimo używania tłustych kremów ciągle jest sucha ( po kilku godzinach) . Polecam taką kurację przynajmniej raz w miesiącu. Poza dobrym natłuszczeniem, odżywieniem i nawilżeniem doskonale nawadniają.

Posiadam cerę tłustą i przy używaniu tej saszetki radziłabym myć codziennie twarz jakimś mocnym peelingiem aby nie mieć problemu z blokowaniem się porów. Są one raczej przeznaczone do skóry typowo sychej i wrażliwej, jednak policiłabym je każdemu.
 Skóra po 7 dniach jest dużo bardziej gęsta i napięta, powstające zgłębiania na wskutek migracji twarzy znacznie się spłycają.


Jak na razie tylko te 2 kosmetyki mnie zachwyciły działaniem anti - age i wydawały mi się mieć bardzo podobne działanie niż słynne azjatyckie żele, pianki, kremu i lotiony.
Uważam, że taniej i bezpieczniej byłoby zacząć od sprawdzenia naszego terenu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...