Translate

wtorek, 18 listopada 2014

"Zniszczona cera" cz.6 - poprawa krążenia

Na własnej skórze przekonałam się, że poprawa krążenia może bardzo dobrze wpłynąć na naszą cerę.

Poprawić krążenie możemy przez czynniki mechaniczne takie jak masaż (który nie tylko poprawia krążenie, ale też wyrabia mięśnie), czy ćwiczenia twarzy. Te tematy są tak szeroko rozwinięte, że jedna notatka nie wystarczyłaby aby w pełni opisać ich korzystny wpływ oraz opisać chociażby podstawowe techniki.




Pozwólcie więc, że ograniczę ten temat do maseczek.
Mało kto wie, ale w naszej kuchni posiadamy bardzo dużo składników które mogą bardzo korzystnie wpłynąć na naszą cerę.

Pieprz, cynamon, papryka, imbir, drożdże poprawiają krążenie, rozgrzewają, ale mogą popażyć i podrażniać więc należałoby ograniczyć czas pozostawienia maseczki do 5 - 10 minut.

Ja zazwyczaj łączę je z cytryną (która sama w sobie też może podrażniać, ale jest bogata w witaminę C), kilkoma kroplami olejków lub łyżeczką jogurtu.



Mieszam wszystko w proporcji: 1 łyżeczka przyprawy, 1 łyżeczka soku z cytryny/ jogurtu naturalnego lub maślanki, 2-3 krople dowolnego olejku.



Tak na prawdę możecie dodać dowolne substancje jak miód, mleko, soki owocowe, herbaty.... ogranicza was jedynie wasza wyobraźnia.

Osobiście uważam, że najlepsze maseczki to te, które składają się z 3, 4 składników. Kiedy jest ich za dużo efekty są .... nijakie.



Kilka minut po nałożeniu możemy poczuć szczypanie  i mrowienie, później uczucie gorąca i pulsowanie - po zmyciu nasza cera powinna być ujędrniona i bardziej elastyczna.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...