Translate

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Aishiteruze Baby!

Aishiteruze Baby to moje pierwsze w życiu anime - a przynajmniej pierwsze wybrane świadomie XD




Piękna historia tego jak niektórzy ludzie ( nawet Ci najmniejsi) potrafią zmienić czyjeś życie na lepsze.

Kippei to zbuntowany siedemnastolatek, który "niczego nie musi, ale wszystko może" jak to się czasami mówi o takich ludziach. Kolejna dziewczyna, której się obiecuje niestworzone rzeczy, kolejny brak na zajęciach szkolnych i kolejna zła ocena - to dla niego norma.

Wszystko jednak ulega zmianie kiedy w domu pojawia się mała porzucona przez matkę dziewczynka Yuzuyu. Siłą rzeczy nastoletek przejmuje nad nią opiekę i przy okazji uczy się od kilkulatki jak być lepszym, wrażliwszym człowiekiem.

Fabuła:


Bardzo ładne przesłanie. Często człowiek nie zauważa jakim jest egoistą do czasu gdy nie przedstawi mu się kogoś dla którego życie nie było zbyt łatwe.
7/10

Akcja:
Może wydawać się, że momentami wszystko rozwija się zbyt wolno a pojedyncze sceny za bardzo chcą wywołać u innych współczucie, ale dramatyzowane to chyba główna cecha starszych anime.

5/10

Kreska:

Nawet ładna, ale brak naturalnych przejść przez co czasem ciężko oglądać komuś, kto ma bardzo wysokie gusta estetyczne
6/10

Muzyka:

Moim zdaniem mogłaby być dużo lepsza do tego typu anime - zarówno opening i ending jak też soundtrack , ale tragedii nie ma.

5/10




To anime ma w sobie jednak " TO  COŚ" co przyciąga do oglądania. Pokazuje, że w każdym z nas drzemie chociażby mikroskopijna potrzeba spokoju i stabilizacji.

1 komentarz:

  1. Masz bardzo ciekawego bloga! Na pewno będę tu zaglądać gdy nie będę wiedziała jakie anime obejrzeć, haha ^-^! Pozdrawiam i obserwuje ^^ !
    http://otaku-noo-sekaii.blogspot.com/ Zapraszam :>

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...