Translate

środa, 13 maja 2015

Reakcje ludzi na ubieranie się w słodkim japońskim stylu

Zawsze jak idziemy w bardziej ekstremalnym nurcie pojawiają się pewne uwagi, komentarze i reakcje otoczenia. Nie mówię tutaj o ubiorze zwyczajnych dziewcząt, które wyglądają w miarę naturalnie i normalnie. Moją uwagę zwraca reakcja ludzi reagujących na lolity, gyaru .... kogokolwiek.....





Moim zdaniem sami ludzie są dość .... zmieszani. Nie mają pojęcia jak reagować. Przyjmujemy do wiadmości, że w pewnym wieku można się buntować i stylizować się tak aby wyglądać bardziej agresywnie niż zazwyczaj, może nawet bardziej seksownie czy też wulgarnie i to wszystko jest w miarę akceptowalne ponieważ mamy to codziennie.

Aż śmieszny wydaje się być fakt, że chodzenie w sukienkach zakrywających kolana, bluzeczkach starannie przypiętych pod samą szyję i fryzurze ozdobionej kokardkami może budzić tyle kontrowersji. Styl lolita na dobrą sprawę wszędzie budzi kontrowersje nawet w Japonii ale faktem jest, że osoby ubierające się w taki sposób zachowują pewną kulturę wypowiedzi, maniery a ich strój jest niezwykle skromny, delikatny i naprawdę śliczny:)



Może właśnie powodem takiego szoku jest to, że rodzice, znajomi, kuzyni itp... spodziewają się dosłownie wszystkiego : zejścia na złą drogę, problemów w szkole, brania narkotyków, palenia papierosów, nastoletniej ciąży, ucieczki z domu i są przygotowani na wiele mrocznych wersji mogących się pojawić w naszym życiu. Tymczasem dziewczyna ubiera się w stylu, który pasuje do wizerunku dobrej kochanej dziewczynki nieco przypominającą żywą lalkę i ludzie sami nie wiedzą, czy mają się cieszyć, czy płakać.

Oczywiście prędko musiała zostać wykryte jakiekolwiek skojarzenia z erotyzmem....


Sama nie chciałam wierzyć w to jak wiele osób naprawdę głęboko wierzy, że dziewczyny obierające się w słodkim stylu pragną być obiektem erotycznym....
Przekonałam się o tym sama (nawet na żywo) i wiele innych dziewcząc będącym w określonej subkulturze dostatecznie długo.

Czy może mi ktoś wytłumaczyć jakim cudem dziewczyna UBIERAJĄCA SIĘ TAK:

Może wywołać większe pożądanie niż kobieta UBIERAJĄCA SIĘ TAK:

Poważnie, nie rozumiem jakim cudem ktoś mógłby tak pomyśleć. 
Tutaj nie chodzi o podobanie się komukolwiek,  chodzi o dopasowany skromny strój, który nie jest nudny i po części wyraża osobowość. Osobiście ubieram się tak a nie inaczej ponieważ jestem zmęczona ciągle nasilającą się seksualizacją i chcę ubierać się w sposób, który nie jest wyzywający.

Kolejne reakcje nie są na szczęście tak ekstremalne. Pytanie, czy wybierasz się na bal, określenia stroju jako infaltylnego, dziecinnego, kreskówkowego czy bajkowego oraz OGLĄDANIE SIĘ ZA TOBĄ KIEDY TYLKO IDZIESZ ULICĄ.... nawet po zwykłe bułki - to praktycznie codzienność.

Ludzie patrzą na takie "dziwadło" i zastanawiają się dlaczego się tak bardzo wyróżniasz z otoczenia. Zimą byłam jak pryszcz na twarzy kiedy wszyscy nosili bardzo ciemne kolory płaszczy i kurtek a ja szłam w białym jeszcze z jakimiś kokardkami i koronkami.


Są też ludzie, którzy chcą się z tobą zadać tylko i wyłącznie dlatego, że wyglądasz nietypowo a płeć przeciwna próbuje na siłę zaimponować swoją "męskością" bo w końcu skoro wyglądasz tak delikatnie to pewnie szukasz kogoś, kto jest tz. "prawdzimym mężczyzną" chociaż prawda może okazać się inna :D

Bardzo dużo ludzi pyta się mnie gdzie kupuję takie rzeczy albo są zachwyceni widząc kogoś ubranego w ten sposób. Niektóre lolitki, gyaru mają rodziców i partnerów, którzy sami kupują im drogie nowiutkie sukienki. Szczęściary XD  A takie jak ja, która mają mniej wsparcia i spotykają się z ciągłą krytyką bliskich muszą same zbierać oszczędności i zarabiać - różnie bywa, tak już ten świat został skonstruowany :) Spotkałam się nawet z sytuacją w której to mąż/ chłopak sprowadzał z Japonii najbardziej strojne kreacje aby po prostu mieć radość z rozpieszczania dziewczyny o.O


Reakcje są bardzo różne - jedne super pozytywne, jedne super negatywne a jeszcze inne nautralne.

Ubieracie się w jakimś słodkich stylu? Jeśli tak - jak na was reagują ludzie?




6 komentarzy:

  1. Ludzie się ze mnie śmieją. Naprawdę, na uczelni budzę politowanie. Wiadomo, że każde dziwactwo, to ja. Czasami jest mi bardzo przykro, bo mówią to osoby, które lubię. Bluza ze skrzydełkami? Śmiech. Buty z kocimi pyszczkami? Śmiech. Lolicia sukienka? Śmiech. Nawet moje creepersy budzą politowanie. Uwielbiam łączyć mroczne i słodkie rzeczy, tak też ubieram się na codzień. Lubię też lolity, więc czasami się tak stylizuję. Wydaję na to spore pieniądze (sama się ubierasz w drogim stylu, więc wiesz) i spędzam na tym sporo czasu. I przykre jest to, że tacy ludzie są wyśmiewani. Do tego to seksualne skojarzenie ze słowem "Lolita".
    To przykre, że u Nas akceptowane są tylko dziewczyny w parkach, ombre i air maxach.
    Wolałabym córkę lolitę, gyaru, mori, fairy kei... obojętnie. Niż taką, jak na powyższym obrazku. W sumie... fajnie by było stylizować się razem z córką ^^"
    Wait... nie mam dzieci >.<

    www.cute-world-by-iris.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm.... czy ja wiem, czy aż takim drogim - nowe rzeczy z metkami potrafią sięgnąć ceny 300 do nawet 1000 zł ale kiedy trochę się poszpera można znaleźć identyczne na stronach aukcyjnych za nawet 15 zł - dokładnie takie same, markowe, oryginalne i w bardzo dobrym stanie. Najańszą sukienkę kupiłam za mniej niż 10 zł a porządny zimowy płaszcz za 35 zł. Tylko trzeba dość długo szperać, szukać, sprawdzać sprzedawców od których coś tanio kupiliśmy czy posiada inne produkty tego typu ( bardzo często mają) ale za wysyłkę z Japonii do Polski płaci się naprawdę spore sumy jeszcze wliczają marżę jaką naliczają pośrednicy.

      Usuń
    2. Mimo wszystko, jest to droga i czasochłonna "zabawa". Zupełnie coś innego niż strzelenie sobie ombre na włosach i kupienie parki w Zarze. Razi mnie taka ignorancja.
      Wyśmiać - tak, dowiedzieć się coś o tym - nie.

      Usuń
    3. Hmmmm..... poprawię Ci humor tym, że mnie czasem biorą za obiekt erotyczny a w jakiejś bardzo ekstremalnej wersji nie jestem XD

      Usuń
  2. Powiem wam tyle dziewczyny, reakcje które opisujecie przejawiają ludzie prymitywni i ograniczeni. Nie chcę nikogo obrażać, ale to że ktoś się śmieje z czyjegoś stylu świadczy o lęku przed nieznanym i małym obeznaniu ze światem. Kiedyś też miałam problemy ze strony innych z powodu anime i japońskiej kultury. Ja dzisiaj mam masę wspomnień i dużo dowiedziałam się o świecie, a oni? no cóż... Nie dajcie się głupim komentarzom i nieprzyjemnościom ze strony innych. Wasze style sprawiają, że jesteście kolorowe i niepowtarzalne, a ci co śmieją się z was są zapewne jedną wielką, szarą masą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co prawda nie ubieram się (jeszcze) stu procentowo "japońsko", ale głównie chodzę w pastelach. Pierwsza reakcja ludzi to myślenie sobie, że jestem dziecinnym pisklątkiem. Co za dziwy są jak zabiorę głos na lekcji w nowej klasie czy wypowiem swoje zdanie na polityce (lekcje polityki w Niemczech polegają na dyskusji). Wniosek? Nie oceniaj książki po okładce.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...