Translate

niedziela, 30 sierpnia 2015

Jako ruda

Oto moje wrażenia po użyciu henny:
Na początku włosy są tak sztywne i przesuszone,  że człowiek ma  nieprzyjemne odczucie, że stosowanie rozjaśniacza na przemian z wodą utlenioną da milsze uczucie w dotyku. To wszystko jednak do czasu... po odpowiednim nawilżeniu oraz całkowitym spłukaniu ziołowej papki włosy odwdzięczają się niebywałą lekkością i aksamitnym dotykiem :)
Kiedy przeglądałam opinie o hennie wszyscy jak ognia wystrzegali się uzyskania chociażby rudego połysku na swoich włosach. Zawsze w takich sytuacjach chcialam spytać - dlaczego?! 
Henna to tak genialny pomysł na farbowanie włosów, jeszcze przy ogromnej gamie kolorystycznej i opcji " zrób to sam ". Moim zdaniem jedynym powodem aby sięgać po produkty chemiczne do naszych włosów jest chęć ich rozjaśnienia bąddź nadania nietypowego, pastelowego odcienia. Tyle. Natura wyręczyła nas w każdej innej opcji.Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek wolałby farby chemiczne od " babrania się" z czymś mniej higienicznym. Swoją drogą.... takie gadanie zalatuje mi pedantyzmem a to cecha, której nienawidzę...

Jednak to czego nie da się nie zauważyć - to odrosty. Jak na razie będę zapuszczać naturalny odcień włosów a po czasie zafarbuję je aby miały chociażby rydy połysk. Byłam zaskocona jak część bez problemu chwyciła barwnk dając wrażenie w kamerze i na aparacie, że są o wiele krótsze niż w rzeczywistości! 

Co ciekawe - podczas farbowania trzymałam hennę z daleka od czubka głowy... ale widać moje włosy już takie są. Mogą być prawie czarne a i tak będą mieć dużą skłonność do zmiany koloru :)

3 komentarze:

  1. Wolę farby chemiczne, bo henna mnie uczula.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Jeszcze się z tym nie spotkałam. Zazwyczaj jest odwrotnie....

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...